Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Pytam tak, bo mój dostęp do leków bierze się właśnie z pozostałości po wypadku i zajebistych bóli i to, że mogę sobie poćpać to tylko dodatek,a na codzień ważny jest dla mnie przede wszystkim efekt przeciwbólowy. Przeszedłem tramal, bupre, bardzo wiele miesięcy byłem na morfinie, a teraz ze względu na wygodę przeszedłem na plastry, ale kurwa coś (nie wiem, czy anestezjolog, źle mi dawkę morfiny przeliczył na fenta) mi słabo niweluje mój ból. Mimo, że na przebijające biorę jeszcze sewredol, więc żadnego efektu odstawienia i przez to wzmożenia bólu nie powinienem mieć.
Wiadomo do tego jeszcze carbamazepina i myolastan i różne NLPZ.
Z dostępnych u nas przeciwbólowych to chyba tylko został mi metadon, ale wątpie, aby był dobry typowo przeciwbólowo.
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o zęby właśnie, to ani mietek, ani tramadol nie działają jak powinny. Jako ciekawostkę powiem, że w przypadku zębów najlepsze są... zwykłe apteczne środki przeciwbólowe bez recepty - nurofen forte, ibuprofen, ibuprom itd.
Oczywiście dawki spore, ale nie do przesady (3 x 200mg co 3-4 h w zupełności wystaczy).
Sprawdzone na sobie - ostatnio miałem wyrywaną "ósemkę" zatrzymaną - czyli był to juz zabieg chirurgiczny, rozcinanie dziąsła itd., jak zeszło znieczulenie to prawie mdlałęm z bólu (a jestem z natury dość odporny). Z miejsca zeżarłem 450 trampka retard - i nic! Dojadłem jeszcze 300 i zupełnie nic! Mówię oczywiście o zębie, a raczej miejscu po nim, bo inne opioidowe efekty jak najbardziej. Zadzwoniłem do znajomej lekarki. Po 15min miałem już w ręku opakowanie Nurofenu Forte. 3 tabl. załatwiły sprawę zęba na dobre, na noc kolejne 3.
Nie wiem jak w takich przypadkach majka - podejrzewam jednak, że zadziała właściwie. Zawsze zostaje też ketonal forte, ale to też na reckę.
mam okropne migreny, ktre są pozostałością po urazie jakiego kiedyś doznałem. niestety fentanyl na nie b.średnio pomaga. najlepiej robi mi zwykły stary mefacit. 2-4 tabsy i po sprawie.
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Vai pisze: W styczniu jestem umówiony do podobno najlepszego neurochirurga w kraju, który ma mi założyć pompe morfinową
@oxan, o ile wiem bierzesz gabapentynę, czy ona nie pomaga przy migrenach? Bo czytałem że pomaga przy neuropatiach i stąd pytanie, czy migreny się z tym wiążą. Moja matka cierpiała na migreny ale o ile pamiętam nic poza zwykłymi nlpz i podobnymi (metamizol, ketoporofen, nimesulid) nie dostawała.
Na pewno (i za to ręczę) zajebiście pomagają na weltschmerz ;)
Hurra, diese Welt geht unter
jacok pisze: Czyli jakie są rodzaje bólu, i na jakie opio działają dobrze, a na jakie kiepsko?
Na pewno (i za to ręczę) zajebiście pomagają na weltschmerz ;)
Romek1982 pisze: Ja miałem też niezła przygodę z zębem. Zaczął mnie boleć około północy i tak się ból rozkręcił że prawie po ścianach chodziłem. Poszedłem o 1 w nocy do apteki, dostałem Antidol 15. Zjadłem całe opakowanie czyli 10 tabletek, poczekałem z półtorej godziny ból nie zszedł.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
