Moi znajomi albo nie korzystają z narko, używek, albo chleją, albo bawią się na groszkach czy spidzie. Na dobrą sprawę nie znam osobiście nikogo kto bawiłby się w kode.Każdy ma swoje sposoby na relax i nie warto się na siłę przekonywać.
PotemSłowaDoZiomkaWOparachZeSkrętówByUważał
NaCoNaWszystkichKonfidentów
NaKurewskąRasęPrzyczajonychAgentów
PozdrawiamWszystkichZielonychKonsumentów
Z kilkoma znajomymi już miałam małe scysje.
"Tyrada, palisz? Jak to nie masz ochoty? Naćpałaś się?"
"Jeeej ale ty masz fajne oczy dziś. Tak ładnie błyszczą. Nie jakbyś paliła ale jakbyś coś brała normalnie."
"Tyr, co dziś brałaś? Nie no jakaś taka wkurwiona się wydajesz."
Ale zawsze jakoś z takich sytuacji potrafię wybrnąć.
dietpills pisze: Rekreacyjne przyjmowania leków = narkomania = dno!
a co do tematu to wolalbym aby nikt nigdy sie nie dowiedzial o tym ze napierdalalem jakas kode :-)
Do kurwy nedzy, co to za pierdolona wegetacja, trzeba sie w koncu zakręcic za lepszym i tańszym towarem, a jak i on przestanie cieszyć, to szybki koniec i chuj.
Nie moja sprawa, ale ciekawa jestem, to pytam.
Hmmm... osiągnąłeś po prostu szczyt lenistwa czy uważasz że coś stoi ci na przeszkodzie by żyć na trzeźwo?
Nie moja sprawa, ale ciekawa jestem, to pytam.
Autentycznie juz nic od życia nie chcę, chcę tylko móc się w koncu zaćpać. Marzę tylko o tym, zeby mieć towar i moc sie skończyć jak najszybciej:) wysoko mierzę;)
Co do tematu - pragnąłbym rozszerzyć go na rodziców. Wiedzą/nie wiedzą? Jak zareagowali jak się dowiedzieli?
U mnie w pokoju, jak wróciłem na wakacje, znaleźli słomę. Przyznałem się, że od prawie 4 lat biorę opiaty, najpierw koda, później makiwara i okazyjnie heroina (ale tylko palenie). Nie mówiłem o iv ani o kompocie.
W sumie zareagowali spokojnie. Nie jestem już gówniarzem, ojciec powiedział, że niczego nie może mi zabronić. Nie chciałem ich martwić, więc obiecałem, że zacznę się leczyć itp.
Hurra, diese Welt geht unter
u mnie najpierw pudełka po acodinie znaleźli (ach, ta pierwsza podjara fazowaniem i kolekjonowanie opakowań, epic fail) - no i histeria, bo się potem okazało że myśleli że to kodeina właśnie, poszedł opierdol będący próbą wmówienia mi, że mi się wydaje że jestem fajna, bo wdupcam tabletki na kaszel, a to nie są prawdziwe narkotyki.
jakiśtam czas potem wróciłam do domu i znalazłam na biurku opakowania po antku na które natknęła się mama. i luz, bo akurat byłam pod wpływem i spokojnutko, wiecie, płynnie, z lekkim zdziwieniem wytłumaczyłam - to stare, już się w to nie bawię :)
swoją drogą jak sobie teraz to drugie przypominam to mnie bierze wstręt do samej siebie
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
