...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 3 z 8
  • 657 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Akodeen »
Mnie od dexa wyleczyły stestowane pierwszy raz w tym sezonie grzybeczki. Na fazach grzybowych zdalem sobie sprawe, ze tak naprawde faza deksowa to jedno wielkie zatrucie organizmu. Po huj wpierdalać tyle chemii, skoro można sie zfazować pokarmem, spacerem i świeżym powietrzem :) Od tamtej pory zadlem tylko raz 300 mg + palenie i raz 150 mg + 15 łysic z MAOi w tym tygodniu. Co prawda ta druga faza świetnie pomogła mi na zakończenie sezonu grzybowego i jak na razie zero ako w planach, acodin nie ma nic ciekawego do zaoferowania, kiedy zjadlo sie grzybki.

Chaotka, ty potrzebujesz psylocybiny!!!
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 21 / / 0
Nieprzeczytany post autor: 1/2 »
pozno wpadles na to :)
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Pilleater, no ale chyba nie powiesz mi, że warto wydawać pieniądze na papierosy? To chyba najgłupsza używka świata. Nie dość, że śmierdzą, uzależniają, są niezdrowe to na dodatek nie dają właściwie żadnej fazy... Paliłam parę razy w życiu i zawsze była to dla mnie męczarnia... Więc raczej unikam tej używki.

Akodeen - może masz rację, ale nie wszyscy umieją znaleźć grzyby xD Mnie to nawet szukanie borowików męczyło, a co dopiero łysiczek. Choć przyznam, że mi się faza acodinowa od początku średnio podobała i czułam, ze to nie dla mnie xD Chociaż wcześniej to chyba miałam plateau sigma i dlatego było takie mroczne, bo ostatnio przestałam dorzucać i moje fazy po Aco zrobiły się pogodniejsze ;P Ale tak ogólnie to ja od zawsze gustowałam w psychodelikach-moim-zakazanym-owocu bardziej niż w dostępnym DXM xD
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 657 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Akodeen »
Chaotka pisze:
Ale tak ogólnie to ja od zawsze gustowałam w psychodelikach-moim-zakazanym-owocu bardziej niż w dostępnym DXM xD
A jakie psychodeliki jeszcze próbowałaś? Myśle, że masz dobre podstawy pod psychonautykę...
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 356 / 7 / 3
Nieprzeczytany post autor: onaJegoMac »
Chaotka pisze:
Pilleater, no ale chyba nie powiesz mi, że warto wydawać pieniądze na papierosy? To chyba najgłupsza używka świata. Nie dość, że śmierdzą, uzależniają, są niezdrowe to na dodatek nie dają właściwie żadnej fazy... Paliłam parę razy w życiu i zawsze była to dla mnie męczarnia... Więc raczej unikam tej używki.

to zrób sobie napar z papierosa. nie śmierdzi i jest dość ekonomiczne ponieważ nikotyna nie spierdala z dymem tylko ekstraktuje sie z papierosa.
Uwaga! Użytkownik onaJegoMac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1069 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: anonimus »
nie gadaj takich głupot bo chaotka jeszcze zejdzie %-D
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Akodeen pisze:
Mnie od dexa wyleczyły stestowane pierwszy raz w tym sezonie grzybeczki. Na fazach grzybowych zdalem sobie sprawe, ze tak naprawde faza deksowa to jedno wielkie zatrucie organizmu. Po huj wpierdalać tyle chemii, skoro można sie zfazować pokarmem, spacerem i świeżym powietrzem :) Od tamtej pory zadlem tylko raz 300 mg + palenie i raz 150 mg + 15 łysic z MAOi w tym tygodniu. Co prawda ta druga faza świetnie pomogła mi na zakończenie sezonu grzybowego i jak na razie zero ako w planach, acodin nie ma nic ciekawego do zaoferowania, kiedy zjadlo sie grzybki.

Chaotka, ty potrzebujesz psylocybiny!!!
4-ho-meta, ale słabo zadziałał, ponieważ dorzucałam, a nie wiedziałam, że tak nie wolno. No i gałki muszkatołowej, ale ona to na mnie działa jak środek usypiający, a nie jak psychodelik xD
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1049 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: noithai »
Na odrucie Acodinem, podczas odstawienia najlepszy jest alkohol etylowy, znosi toksycznos Acodniu zupelnie. Po miechu wlasnej terapii, do psychiatry czas sie udac, aby zapodal jakis bloker opiatowy i luzik powinnien byc.
„Bóg chrześcijański jest okrutny i mściwy. Jeśli popełnisz błąd i nie żałujesz, skazuje cię na wieczne piekło. Wydaje mi się to tak niewspółmierne, że nie chcę wchodzić z nim w żadne układy” [Cabré]
  • 1098 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: moor1992 »
A ja dexa sprobowalem tylko kilka razy. 300mg/450mg i 600mg.
Podczas fazy czuje sie jakbym lezal sparalizowany + goraczka 45stopni.
Jednak w dexie zajebiste sa CEV'y i chyba nikt sie nie sprzeciwi, bo jedne z najlepszych jakie widzialem. No i ta mistycznosc przy dawkach 400/450mg gdy sobie chodzimy po domku/miescie i odkrywamy nowy-stary swiat.

DEXowi do psychodelikow to raczej jeszcze kawalek. Ja sobie cenie psychodeliki, za rozkminki, odbieranie bodzcow z zewnatrz, a DEX akurat tutaj kiepsko sie sprawdza. Na DEXIE wszystko co sie w glowie dzieje, dzieje sie automatycznie, nie mamy w tym udzialu, a na dawkach 300mg nie potrafilem sie na glupim jednym zdaniu skupic. Dex odbiera nam myslenie.
Takze, nie uwazam dexa za psychodelik, ktory w fakcie jest dysycjatem ale duzo ludzi nazywa go psychodelikiem.

Ogolnie mysle, ze jak sie bawic w psychodeliki to raczej wpierdalac grzyby i palic zielsko, ewentualnie muchomory bo potrafia swoja mistycznoscia rozlozyc na lopaty i duzo daja do myslenia. Nie wiem jak z LSD bo nie probowalem, ale najchetniej sprobowalbym DMT chociaz nie jestem na to gotowy psychicznie i poczekalbym az bede mial w glowie poukladane odpowiednio i troche podrosne.
Uwaga! Użytkownik moor1992 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Nothai - Co za rady :| Ja mimo wszystko uważam depresanty za gorszy (bardziej destrukcyjny) rodzaj narkotyków.

Moor1992 - Bo dysocjanty to odmiana psychodelików ;)

A ja zrobię sobie przerwę od Dexa do czerwca - za duża tolerancja i problemy z koncentracją. Zobaczymy, czy mi się uda.
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 3 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.