A wiec... czy ktos z szanownego grona cpunow zebranych na tym forum przezyl juz 'detox' od acodinu. Moze detox brzmi zbyt ostro ale czy ktos odstawil te magiczne tabletki z apteki po dluzszym okresie uzywania?
U mnie sprawa wyglada nastepujaco, acodin bralem dokladnie rok czasu. Na poczatku, w wakacje 2008 sporadycznie pozniej troszeczke czesciej az do zageszczenia 1/tydzien po 2 opakowania przez ostatnia zime xD, pozniej znowu nieco rzadziej i w ostatnie wakacje gdzies w sierpniu wzialem ostatni raz. Od tego czasu ani tabletki, bo siebie kocham bardziej niz acodin :D Rzucanie nie jest trudne, jedynie raz na jakis czas chwila gdy tesknisz troche za tym zajebistym odlotem.
Najgorsza sprawa jest to dziwne 'przytlumienie' ja bym to tak okreslil. Niby jest wszystko ok ale co chwila sie wylaczasz, odplywasz, przestajesz myslec. Te zawiasy sa powodowane sytuacja, np w towarzystwie wydaje sie ze wszyscy gadaja za szybko i ciezko sie wbic w temat wiec odplywasz albo w tramwaju siadasz i nagle mija ci 15 minut a ty ledwo to zauwazasz, czasami siedzac w pomieszczeniu z powiedzmy 8 innymi osobami stajesz sie niewidzialny, niby slyszysz wszystko i costam powiesz czy sie troche posmiejesz ale to nie tak jak 'normalnie'... Poza tym dystans do swoich emocji ktore odczuwasz jakby przytlumione i masz na nie wyjebane jakie by nie byly.
Moze to brzmi troche strasznie ale nie jest zle, mozna z tym zyc nawet przez dlugi czas, tylko w jakby w innym wymiarze, bliskim ziemskiemu ale jednak innym :P zastanawiam sie czy ktos mial podobnie po rzuceniu acodinu i czy przeszlo to a jesli tak to po jakim czasie. Ja moge tylko dodac ze nie biore juz jakies 3 miesiace wiec to nie tak dlugo dlatego szukam ludzi ktorzy juz dluzej nie lykaja aco.
akodyn jest męczący w kwestiach fizycznych i jeżeli kiedykolwiek miałabym go jeszcze spróbować, to zapewne tylko po to, by podbić działanie kody.
swoją drogą, słowo "detox" i "acodin" w zestawieniu brzmią całkiem zabawnie.
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
swoją drogą, słowo "detox" i "acodin" w zestawieniu brzmią całkiem zabawnie.
szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie uzależnić się od acodinu, bo to taka substancja, że używanie jej raz na tydzień jak dla mnie w zupełności wystarczało.
akodyn jest męczący w kwestiach fizycznych i jeżeli kiedykolwiek miałabym go jeszcze spróbować, to zapewne tylko po to, by podbić działanie kody.
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
PotemSłowaDoZiomkaWOparachZeSkrętówByUważał
NaCoNaWszystkichKonfidentów
NaKurewskąRasęPrzyczajonychAgentów
PozdrawiamWszystkichZielonychKonsumentów
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.