Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 3 z 20
  • 1500 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: Non »
Ja na uczelni wkręciłem wykładowcy od fizjologii roślin, że potrzebuję eter do napędzania silniczków spalinowych w moich modelach xD Za 2 tygodnie (bo to studia niestacjonarne) będę najprawdopodobniej zaopatrzony w 200ml eteru 'na próbę' ;) Jak wypróbuję, to spiszę krótką notkę TR. Pozdro!
  • 1474 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qlim »
Na prube? Hehe
Przy dwóch setkach już można sie sie pobawić :-D
Uwaga! Użytkownik Qlim jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1500 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: Non »
Rozłożę sobie te dwie setki na raty ;p
  • 29 / / 0
Nieprzeczytany post autor: lammy »
Kuba Powiatowy pisze:
W rzeczywistości, eter jest dużo bardziej szkodliwą substancją niż alkohol etylowy. Ja swoją tezę podpieram badaniami, które miałem okazję czytać, a Ty formułujesz własne sądy, które są w tym przypadku bzdurne, dlatego zwracam uwagę.
Możesz podać źródła tych badań. Czy to tak jak w wikipedii, piszą, bo gdzieś coś słyszeli, al źródeł nie ma.
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eteromania
Konsumpcja eteru miała rozmaite formy, począwszy od picia w stanie czystym, z sięganiem od czasu do czasu po wodę, "na przepitkę". Był to najbardziej skuteczny sposób, ale i dość niebezpieczny: eter jest bardzo lotny, a stan wrzenia osiąga już w temperaturze 35 stopni Celsjusza; w tej postaci gazowej powoduje niemiłosierną czkawkę, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do pęknięcia ścianki żołądka. Dlatego mniej łapczywi rozcieńczali eter gotowaną wodą, z dodatkiem cukru, cynamonu albo miodu i goździków. Takie właśnie mieszanki nazywano anodynką, albo drepą. Poszczególne "kapliczki" miały własne, pilnie strzeżone receptury na sporządzanie tych oszałamiających mikstur.

Często, zwłaszcza w środowiskach robotniczych, wśród górników, pijano eter z kawą lub sokiem malinowym. Kogo odstręczał od przełknięcia eteru jego smak, wąchał opary lub wlewał go sobie do ucha. W rejonach masowego spożywania eteru wyszynk alkoholu zanikał prawie całkowicie.
DO UCHA!!! Tak jeszcze nic nie aplikowałem (poza wacikami bawełnianymi)! Chcem to! FAZA DO UCHA!!! ->> :listen:
No i słuch wyostrza, jak rzeczono, to mnie również zaciekawiło.
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 29 / / 0
Nieprzeczytany post autor: lammy »
słuch wyostrza w taki sposób, że słychać dokładnie co dzieje się za ścianami, osoby szeptające 10 metrów dalej słychać tak jakby mówiły na głos.

Co do śmiertelnej, to w mojej książce (Toksykologia Seńczuka) jest podana dawka śmiertelna 30ml doustnie, a nie gram. Są tacy co piją te 30 ml razy kilka w ciągu kilku godzin...
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
lammy pisze:
w mojej książce (Toksykologia Seńczuka)
jesteś Seńczukiem?
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: xp »
eter nie daje bomby jako takiej - taka głupawka, zamulenie czy jak to powiedzieć ,jest ci u mnie w kurwe eteru hehs jak nie mam nic innego to kiram to
Uwaga! Użytkownik xp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 105 / / 0
Nieprzeczytany post autor: NeuroDriver »
Mam dość sporo eteru etylowego. Tyle że jest on przeterminowany. Czy powinien działać?
Uwaga! Użytkownik NeuroDriver nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 190 / 6 / 0
Mogły powstać łatwo wybuchowe nadtlenki, ale poza tym-powinien działać.
Możesz zrobić próbę na obecność nadtlenków. (Do niewielkiej próbki dodać 10% świeżego r-ru jodku potasu. Brak zażółcenia-brak nadtlenków.)


Szkodliwość, w kartach charakterystyki substancji
eter
http://www.poch.com.pl/1/wysw/utworz_pd ... _karty=411
etanol
http://www.poch.com.pl/1/wysw/utworz_pd ... _karty=423

Odnoszę wrażenie, że eter jest szkodliwszy, ale nie znam badań, w których były by porównywane.
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 3 z 20
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.