Krótki opis:
T 0:00 - 40mg wypite z kompotem owocowym,
T+0:20 - coś zaczyna się dziać,
T+0:35 - ogarnia mnie chaos, nie wiem, czy mam stać, leżeć, kucać czy srać, wejście niezbyt przyjemne, trochę bolą nogi i w brzuchu jakoś nieswojo, nie wiem czego chcę, określiłbym to jednym słowem: dyskomfort, gibon leczy dolegliwości
T+1:00 - już jest lepiej, leżę na łóżku, patrzę jak na suficie układają się skomplikowane wzorki, euforia i gilgotanie od środka, po 10-15 min. (czas wyraźnie zwalnia) efekty ustępują, czuję się prawie trzeźwy, trzeźwość taka utrzymuje się ok. 20 min. następnie znowu atakuje fala. I tak przez mniej więcej 1,5 godziny.
T+2.30 - Czuję się prawie normalnie, kładę się spać jednak umiarkowanie intensywny myślotok nie daje zasnąć, leżę jeszcze jakąś godzinkę i zasypiam.
Wszystko na umiarkowanie intensywnym poziomie. Czuć niedosyt.
Niższe dawki dają fajne efekty w postaci podniesienia nastroju i gadatliwości (lekka empatia rzekłbym).
Efekty naprawdę są średnio intensywne i nie należy po tej substancji spodziewać się fajerwerków.
moglby ktos obeznany przyrownac do 2c-e?
co do tego porownania to bardziej interesuje mnie czy z dosw kogos znajacego temat 2c-c jest mniej wplywajace na swiadomosc/psychodeliczne?
mam nadzieje ze na reszte pytan znajde odpowiedzi w lekturze...
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
