Krótki opis:
T 0:00 - 40mg wypite z kompotem owocowym,
T+0:20 - coś zaczyna się dziać,
T+0:35 - ogarnia mnie chaos, nie wiem, czy mam stać, leżeć, kucać czy srać, wejście niezbyt przyjemne, trochę bolą nogi i w brzuchu jakoś nieswojo, nie wiem czego chcę, określiłbym to jednym słowem: dyskomfort, gibon leczy dolegliwości
T+1:00 - już jest lepiej, leżę na łóżku, patrzę jak na suficie układają się skomplikowane wzorki, euforia i gilgotanie od środka, po 10-15 min. (czas wyraźnie zwalnia) efekty ustępują, czuję się prawie trzeźwy, trzeźwość taka utrzymuje się ok. 20 min. następnie znowu atakuje fala. I tak przez mniej więcej 1,5 godziny.
T+2.30 - Czuję się prawie normalnie, kładę się spać jednak umiarkowanie intensywny myślotok nie daje zasnąć, leżę jeszcze jakąś godzinkę i zasypiam.
Wszystko na umiarkowanie intensywnym poziomie. Czuć niedosyt.
Niższe dawki dają fajne efekty w postaci podniesienia nastroju i gadatliwości (lekka empatia rzekłbym).
Efekty naprawdę są średnio intensywne i nie należy po tej substancji spodziewać się fajerwerków.
moglby ktos obeznany przyrownac do 2c-e?
co do tego porownania to bardziej interesuje mnie czy z dosw kogos znajacego temat 2c-c jest mniej wplywajace na swiadomosc/psychodeliczne?
mam nadzieje ze na reszte pytan znajde odpowiedzi w lekturze...
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
