Dział poświęcony niesklasyfikowanym wyżej substancjom, których struktura zawiera w całości cząsteczkę morfiny – dihydrokodeina, etylomorfina, hydromorfon, oksykodon i inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 6181 • Strona 7 z 619
  • 467 / 4 / 0
To jest kwestia gustow i guscikow dla jednego lepszy bedzie fnt niz heroina a dla drugiego oxycodon od np kodeiny. Przekonasz sie jak spróbujesz, tyle moge ci poradzic.(oczywiscie wyrob oxycodonu jest nielegalny bez pozwolen oraz jego posiadanie, jesli nie mamy na to zlecenia od lekarza)
Jebac Prohibicje i Cała Policje



Moje posty są fikcja i wytworem mojej wyobraźni.
  • 672 / 127 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nozer »
oxy jak dla mnie jest lepsze. jesli masz warunki i umiejetnosci to prosze bradzo, nie zaszkodzi sprobowac przeciez, a cos nowego odkryjesz.
Uwaga! Użytkownik Nozer jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 672 / 127 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nozer »
jaki jest przelicznik, 100mg codeine = x mg oxycodone? w sensie przerob w laborce.
Uwaga! Użytkownik Nozer jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 23 / / 0
Nozer pisze:
a, no i wciagac mozna, ale to tez do dupy (malo oplacalne). lykanie tez do dupy (malo oplacalne). a do dupy to jak roztwor zrobisz (malo towarzyska metoda). a wtedy juz lepiej to hukac
Hmm? Piszę tylko teoretycznie, bo oksykodon to taki mój drag marzeń póki co, ale z wiedzy encyklopedycznej]Oxycodone Bioaviability
Oral: 60-87%
Insufflated: 45-70%
Rectal: 61.6% in one study.[/quote]
(i.v. to oczywiście 100%)
Jak dla mnie to tego biodostępność p.o. bynajmniej do dupy nie jest i biorąc pod uwagę, że to oxycontin=o przedłożonym uwalnianiu, to ja bym w sytuacji Oxymana ładował właśnie doustnie.
Ostatnio zmieniony 18 maja 2010 przez dodecachoron, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 672 / 127 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nozer »
czesto sie licytuja o to i zaleznie od stopnia wjebania taka jest cena, i na ulicy sie tego tak latwo nie dostaje. juz naprawde latwiej o cokolwiek innego chyba... w kazdym razie o hel i koko na pewno.

i tu nie z wiedzy encyklopedycznej, tylko uzytkowej, bo troche sie nalykalem tego, nawciagalem i napukalem (I LOVE USA za latwy dostep i realne ceny (czesto cena taka sama u dila jak i w aptece, chyba ze promocja):

wieksze ale krotsze efekty donosowo niz doustnie. doustnie dlugo sie czekalo na efekt i byl stlumiony dosc (w sensie psychiczny, fizycznie rzeczywiscie doskonale zniwelowany bol). pukanie wiadomo, najlepiej, ale ciezko to dobrze przefiltrowac, ale zdecydowanie najbardziej oplacalna metoda. i mozesz sie kloc po rekach (dloniach), to nie widac, wyglada jak zadrapanie, plamka, cos. ;) a w dupe sobie nie lubie niczego wkladac a tym bardziej wlewac.

a z kregoslupem to mozemy sobie podac reke, tyle ze mi tramal daja i srob nie mam, ale tez jakis zjebany jestem.
Uwaga! Użytkownik Nozer jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 672 / 127 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nozer »
ja bralem to pod lyzke w takiej miseczce, albo jakims mozdzierzem o ile byl pod reka. nieprzyjemnie splywa z nosa, ma chemiczny smak, lekko piecze. a z kruszeniem nie mialem problemow nigdy wiekszych, kwestia samozaparcia i czasu. jak byl czas to grzalem a jak niespecjalnie to kruszylem i wciagalem. przez to lekkie pieczenie ma sie wrazenie ze od razu dziala "od glowy", bo pieczenie przechodzi wraz z narastajacym efektem (szybko, 5minut juz dobrze bylo, 10-15 peak i do godziny-dwoch). tyle ze zazwyczaj mialem wieksze tabs (20mg) wiec latwiej bylo wciagnac mniejsze ilosci tego pylu/kruszca, bo w Twoim wypadku rzeczywiscie 20mg to juz robi sie wielkie wciaganie na wielki afrykanski nos z tych 5mg.
Uwaga! Użytkownik Nozer jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 297 / / 0
Z góry przepraszam, że odgrzewam kotleta.
Miałem to w łapach.
Połowa pomarańczowej tabletki.
Koleś przywiózł to z US, wziąłem na spróbowanie.
Nie znam go ( znajomy znajomego znajomego ), on radził brać tą połówkę na 2 części. Zarzuciłem całą dodając 50 mg tramca też z US. Byłem wtedy porządnie naspidowany mefedronem. Koleś twierdzi, że to długo się rozkręca, więc pomysłałem, że to retard ( w sensie tabletka, nie koleś ) i pogryzłem, zapiłem. Zapodałem to sobie razem z Tramalem. Na początku długo nic, aż w końcu, pizd ! Nie, żadne tam wejście czy coś. Po prostu pierwsze symptomy ciepła. Potem było naprawdę świetnie. Naprawdę, kurewnie świetnie. Mimo, że byłem na mefedronie ok. 23 zanoddowałem. A zarzucałem to około 17-18.
Dla mnie na prawdę wspaniały opioid.
Zaraz pewnie odezwą się głosy, że pieprze farmazony, zmyślam i placebo, więc powiem w kwestii wyjaśnień, tyle że moja tolerancja wygląda tak, że paczka talvosilenu robi mnie miło, doświadczenie z opio mam od ponad 2,5 roku ( kodeina, tramal, bpr, fnt, makiwara ) , i umiem odróżnić nodding od przymknięcia oczu. Na godzine przed oxy zarzucałem 75 mg prometazyny.
Szczerze mówiąc nie przypuszczałem, że poczuje cokolwiek po tej połówce, miałem kolesia za wałka.
  • 3230 / 398 / 0
Połówka tabletki 20 mg i jeszcze do tego 75 prometazyny to całkiem najs dawka. Do tego na zjeździe z mefa to i nodding się załączył. Niektórzy wolą oxy od helu bo fazka mniej przytłacza.
  • 146 / 3 / 0
Oxy jest zajebiste, jak byłem w stanach to wyćpałem tego troche %-D Naprawde fajny drag, w mniejszych dawkach rzędu 15-25mg działał na mnie trochę stymulująco(!) i prospołecznie, dopiero przy większych dawkach załączała sie typowo opiatowa faza, bardzo euforyczna i przyjemna. Szkoda że tak ciężko o niego w polandii :'(
  • 24 / / 0
Re: Oxycodon
Nieprzeczytany post autor: gufipl »
mieszkam w us i oxy to tutaj prawdziwa plaga. moze to i fajne i wogole, ale jak sie wjebiesz to skret jest bardzo nieprzyjemny...
ODPOWIEDZ
Posty: 6181 • Strona 7 z 619
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.