qoudaris pisze: Aa, widziałem już to gówno. Poczekajmy jeszcze na e-jedzenie, albo nawet e-życie. Trzeba być posranym, by coś takiego zrobić według mnie; już lepiej palić szlugi.
Ja rzuciłem fajki tak po prostu. Powiedziałem: nie i nie palę już ponad miesiąc.
Palę od 8 lat, rzucałem raz, bo mnie moja miłość prosiła, pierwsza miłość.. no i się udało, na rok, bez 7 dni, bo zapaliłem w wigilie.. Ale to nieważne, ja sobie zdaję sprawę z iluzji w które popadają ludzie, i sam żyję w tych iluzjach. Ja uwielbiam palić, chociaż pamiętam te zapachy i smak podczas roku w którym nie paliłem. Ale kolo ma zajebistą rację i proszę mi nie pierdolić, że coś jest trudne. Chcemy czegoś lub czegoś nie chcemy, zero tłumaczeń.
a chodziło mi o odpowiedź electrofreak
uwierzyłeś w kolejną bajeczkę koncernów tytoniowych - że rzucić palenie jest ciężko
myślisz, że komu na rękę jest to twierdzenie o "ciężkim uzależnieniu"?
komu zależy, by zdołowani ludzie wierzyli, że rzucić się nie da (lub wymaga to jakiś dzikich technik) i w efekcie palili dalej?
rzucić palenie jest banalnie łatwo
ja rzuciłem po 2 latach ostrego palenia (w ostatnim okresie to po 30+ szlugów dziennie) z dnia na dzień, nie było żadnego problemu, żadnego dyskomfortu, nie ciągnęło mnie nawet
potem po roku przerwy znowu zacząłem palić (depresja z powodu rozstania z laską), paliłem +/- pół roku-rok (nie pamiętam), ale też bez problemu rzuciłem
czasami popalam, tylko na imprezach, ale nie ma opcji powrotu do nałogu
Twój organizm nie potrzebuje nikotyny i toksyn dostarczanych non stop i Ty też nie potrzebujesz (no chyba że chcesz)
nie daj sobie wkręcić kłamstw o tym, że niby ciężko, że niby coś telepie, że się jest agresywnym, że coś denerwuje i po prostu rzuć z dnia na dzień, od razu, bez żadnych technik tylko z motywacją i prawdziwą chęcią nie-palenia
praptak pisze: Ja uwielbiam palić
za to kłamstwo co wtłoczyli biednym ludziom do głowy.
nie ma opcji że ktoś lubi palić, być może w to tylko wierzy....
co lubisz w paleniu petów?
paliłem dekadę - zeby nie było że nie wiem co mówię.
smak? - pamietam jak nie raz paliłem to często mi twarz wykrzywiało z niesmaku, jabol moze smakować ale nie papieros
moze odurzenie? - jak zaczynałem palić to pamietam faktycznie jak krew dziwnie krazyła po przerwie co było przyjemne ale tak krótkie i subtelne ze nie ma porównania po kolejnym szlugu juz tego sie nie
czuje - trza było miec przerwekilka dni - z po co robic przerwe zeby sie wkurwiac? po paru latach palenia to uczucie w ogóle zanikło...
może jeszcze powiesz że chciałbyc by twoje dzieci też paliły?
b)Gratuluję Ci tego,że skoro conajmniej dekadę paliłeś czyli swoje już masz pewnie a nadal musisz być masturbatorem.Wuss
masturbator pisze:za tą reklamę "pale bo lubie" producenci R1 powinni być wzięci na tortury a nastepnie powieszeni,praptak pisze: Ja uwielbiam palić
za to kłamstwo co wtłoczyli biednym ludziom do głowy.
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
przeciez to tak fajne: biorę zapalam, kilknaście machów i gaszę, mozna tak wiere razy dziennie przez całe życie... takie to twórcze... no sens zycia... i jeszcze kółka można robić...
bo to normalne ze lubimy coś szkodliwego dla nas, bo juz tak mamy we łbie narobione...
lubimy coś tak ze gdy nam tego zabraknie to jestesmy wkurwieni... bo tak bardzo to lubimy ze sie wkurwiac musimy...
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
spróbój robic to tak żeby nie wprowadzac nikotyny do organizmu - bo przecież lubisz tylko palić lub pal pety bez tytoniu - czy to również bedzie takie fajne?
więc z łaski swojej nie opowiadajcie głupot że lubicie palić... wymysl inny powód...
spróbój taki eksperyment: kup se tutki i napełnij je miętą albo innym zielem byle bez nikotyny
i przekonaj się jak bardzo LUBISZ palic...
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.