odstawienie opiatów = objawy fizyczne + bezsenność, depresja.
odstawiałem naraz tramadol i alprazolam. krótki ciąg, dużo zjadłem, było ultra chujowo. teraz dopiero wiem że to tramadol właśnie ma przejebane absta, a alprazolam to najtrudniejszy do odstawienia benzos. i wtedy zastanawiałem się, czemu fizycznie i psychicznie nie wyrabiam ale nie chce mi się juz tego tramalu jeść.. teraz wiem, chciało mi się alpra.
benzo gorsze.
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Opiaty próbowałem i uwielbiam je: kodeina, tramal i pare innych (ale słabych jak reasec itp).
Uwielbiam opiaty ale nie mógłbym napierdalać ich zbyt często - nie wiem czemu.
Nigdy nie próbowałem M ani H - z prozaicznego powodu - nie mam dostępu.
Ostatnio benzo biorę rzadko, kodeinę raz na 3 miesiące w dawkach graniczących z leczniczymi.
Wszystko się da rzucić, o ile się chce i ma się motywację.
Nie zgadzam się jednak że alprazolam jest jak heroina, przynajmiej ja pomimo iż używałem dawki dość duże (ale nie hardcorowe) przez dłuższy czas z alkoholem nie odczułem czegoś co można by porównać ze "skrętem".
Najgorsza jest jak pisałem depresja polekowa i bezsenność oraz bóle jelit (ale to u mnie).
Gleba pisze: Tzn. jedni lepiej znoszą bóle, wymioty i biegunki po odstawieniu opiatów, a nie są w stanie przezwyciężyć psychicznego napięcia po odstawieniu benzodiazepin i na odwrót. Z drugiej strony nie ulega wątpliwości, że opiaty mają przyjemniejsze działanie od benzo, przez co człowiek może dłużej za nimi "tęsknić", nawet po udanym odwyku.
Benzodiazepiny i opioidy to 'drugs of my choice' i po odstawieniu tęsknię tak samo do jednych i drugich. Czasem też tęsknię za alkoholem, to był pierwszy środek od którego fizycznie się uzależniłem, dawał mi kiedyś niesamowitą euforię. Teraz miałem 'tylko' miesięczny ciąg alkoholowy bo benzosy za słabo mnie robiły i trochę było mi już trudno kołować paczkę klonów na 3-5 dni bo bywało, że jadłem po 20mg klonazepamu dziennie. Jak dla mnie równie trudno odstawić alkohol, benzo i opioidy. Z tym, że skręt po benzodiazepinach ciągnie się najdłużej z tych wszystkich.
Pewnie najgorsze są w odstawce barbiturany bo wydają się mieć minusy wszystkich wcześniej wymienionych, na szczęście nie byłem uzależniony od barbi, brałem tylko żeby wzmocnić działanie benzo/opi (a np. fenobarbital sprawdza sie z tej roli bardzo dobrze)
Son of Earth - czytałem gdzieś na forum że luminal niweluje działanie kodeiny, nie wiem z jakimi opio ty go mieszałeś, ale jeśli możesz to powiedz co i jak było.
dr.Kubeusz pisze: Son of Earth - czytałem gdzieś na forum że luminal niweluje działanie kodeiny, nie wiem z jakimi opio ty go mieszałeś, ale jeśli możesz to powiedz co i jak było.
Za to z tramadolem ten miks był IMO do dupy. Do tramu bardziej pasują benzosy.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
