Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Mocne [te są zbyt nieogarnięte] i nieco słabsze ekstrakty, tylko poziom 5.
do not let these questions strain or trouble you,
find your strength in the sound and make your transition.
edit: forma wywiadu środowiskowego z czystej ćpuńskiej ciekawości :p
słabszy - była mowa o 17x :D, w materii sposobów palenia już wszystko było powiedziane, zdarzyło się, że nie udało mi się wejść na poziom 5, przy czym nastąpił taki rush świadomościowy i uznałam, że tym razem piątki nie będzie i nie mam zamiaru tam wkraczać bo mam złe warunki, paliłam w najlepszych możliwych :D. O dziwo pod okiem naukowców w jednym filmiku o szałwii, koleś podpalał zwykłą zapalniczką bongo wypełnione WODĄ!
Muzyka: chyba najlepiej bez bitu, bity robią straszny twisting, mixing, stan jest przepotężny ale ciężko cokolwiek wynieść z tego, czasem pojedyncze uderzenie potrafi wyrzucić gdzieś bardzo daleko, albo wciągnąć pod kolumnę, lub subwoofer [bas jak gdyby ściąga podczas przebłysków 'normalnej' świadomości], może się skończyć wrzaskiem i prośbami o wyciągnięcie, także przestałam wybierać strasznie rozsadzające kawałki autechre. Natomiast sample wokalne mogą okazać się kluczem do sugestywności - przemawianie szałwii ludzkim głosem jest dla mnie chyba najbardziej sugestywne.
Fajnie pali się z ludźmi z tego względu, że są wykorzystywani i dublują Twój stan [mogą być nawet trzeźwi i tak będą dublować, czasami bardziej skonsternowani, a czasami już nawet spokojni i pogodzeni z losem, hehe], czasem przemawia przez nich głos szałwii, potrafią wywołać piorunujące wrażenie, ale zostawia raczej radykalne piętno, trzeba szybko zwiewać od nich podczas reintegracji :D.
Samo miejsce nie jest jakieś specjalnie istotne, w gruncie nie ma znaczenia, ale jest nieodparte wrażenie, że przedmioty bardzo istotnie pomagają w kreowaniu tej wizji, byleby nie był to przystanek autobusowy, ani tym bardziej żadna impreza, wiadomo. Polecam na siedząco [należy pamiętać o miejscu na 'opadanie', coby nie zdezorientować się spadając dajmy na to głową na krawędź łóżka] można jednocześnie pozwiedzać i obadać rzeczy, przy możliwie najbardziej umiarkowanym miksowaniu, czasem zdezorientowane ciało wstaje wtedy mixing i ścinanie są okropne i niewiele się z tego wszystkiego wynosi. Po x60 to wszystko robi się bardzo względne :D paląc na siedząco wyrzuciło mnie za mocno, za mocno, hen daleko, mocne ekstrakty [chociaż wszystko wiadomo zależy od ściągniętej dawki, można sobie rozpracowywać b mocne ekstrakty na różne sposoby i różne desenie mocy poziomu 5] na leżąco zdecydowanie, słabsze nawet na stojąco, można zobaczyć jak te wszystkie rzeczy w pokoju są wykorzystywane i uzupełniają wizję, odwrócić się w OBIE strony, chociaż chciałabym wyeliminować to odwracanie się w stronę, od której się zaczęło, tam gdzie wszystko się roluje i skręca, a skupić się na miejscu 'wsysu', hehe, upadek wydaje się radykalny, ale w realu wszystko jest pod kontrolą ;) Zresztą nie ma co rozkminiać, techniczna strona doświadczenia jest chujowa i rodzi ignorantów :).
do not let these questions strain or trouble you,
find your strength in the sound and make your transition.
Niedawno spotkałem się z ciekawą sytuacją dotyczącą chujowych efektów ubocznych notorycznego palenia sd w dużych dawkach.
No więc po kolei, 3 miesiące temu zostałem skierowany do Ośrodka w Otwocku za utratę kontroli i takie tam, nie nadawałem się do terapii więc wzięli mnie na detox do psychiatryka(Garwolin, oddział IX). Pomijając niezapomniane wrażenia z tamtejszej atmosfery zapadła mi w bani ciekawa sytuacja. Pewnego razu przywieźli typa z psychozą(jednak lekarze nie potrafili stwierdzić co było powodem) - dłuugie włosy, lekko indiańska uroda, odrazu dostał ksywkę "Jezus", ale nie tylko z powodu włosów. Z typem nie można było się normalnie dogadać, uważał się jakiegoś proroka, Pana Wszechświata, mówił że nikt z nas go nie rozumie bo tylko on zna odpowiedzi na wszystkie pytania itd. Psycholodzy przy nim wysiadali, potrafił tak poryć banię jakimiś zawiłymi tekstami że ich po prostu zatykało. Zwróciłem uwagę na to, że napierdalał dużo o kosmosie(salvia?), zapytałem go w końcu czy coś ćpa, i proszę - zaczął opowiadać, że przez ostatnie miesiące palił ostro prawie całymi dniami. Zacząłem się wtedy zastanawiać czy to ma związek z psychozą i mu nawijam, że może mu się pojebał świat realny z "salviowym", dokładnie tak jak napisał wyżej brd, typ patrzył się na mnie przerażony jak chuj, jakbym go bił. Od tej chwili nie odezwał się do nikogo przez cały dzień ani jednym słowem, zawiesił się całkiem. Na drugi dzień rano wstał i po raz pierwszy zaczął mówić z sensem i opowiadać że to szałwia go tak przestawiła w inny świat. Typ był jeszcze przez parę dni lekko sprany ale po tygodniu go wypuścili.
Kurwa rozpisałem sie a miałem zamiar napisać krótko, albo mój stary to Bodek albo nawet po takiej szałwii można dostać psychozy
qabriel pisze: nawet po takiej szałwii można dostać psychozy
qabriel pisze: nawet po takiej szałwii można dostać psychozy
— Jeśli zacząłeś od złej strony — powiedziałem w odpowiedzi na pytanie eksperymentatora — wszystko co się dzieje, będzie dowodem spisku przeciw tobie. Wszystko będzie swym własnym samo potwierdzeniem. Każde zaczerpnięcie oddechu uznasz za część spisku.
— A więc sądzisz, że wiesz, na czym polega szaleństwo? — moją odpowiedzią było pełne przekonanie i płynące z serca: — Tak.
— I nie byłeś tego w stanie kontrolować?
— Nie, nie mogłem. Jeśli podstawową przesłanką człowieka jest strach i nienawiść, musi iść tą drogą aż do ostatniego wniosku.
naćpany huxley; "drzwi percepcji".
Powód: Z "Salvia a zdrowie"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
