...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
Zablokowany
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 10 / 1 / 0
na wstępie proszę aby potraktować ten wątek poważnie.
chodzę na terapie indywidualną, nie z własnej woli, moim terapeutą jest Pan który cały czas mnie umoralnia i powtarza, że narkotyki to zło. Pan ten jest terapeutą od alko, mieszkam w dziurze zabitej dechasmi i nie tu terapeutów od narkusów. cała ta terapia to jakaś kpina, ale niestety muszę.
a teraz sedno sprawy, proszę was o pomoc, bo muszę wypisać plusy i minusy brtania narkotyków! nie chcę przyznać racji temu małemu grubasowi(mój terapeuta) i potrzebuje jak najwięcej plusów, proszę o pomoc!
z poważaniem Julia.;D
to część mego istnienia, jak chleb i powietrze.
  • 153 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zdeblo »
poprawiają humor
czynią osobę wyjątkową
dodają energii
ujmują trosk
świat wydaje się łatwiejszy i piękniejszy
pozwalają odkrywać nowe światy
sprawiają że portfel jest lżejszy
usuwają zbędne wyższe uczucia (choć to niektórzy mają i bez, po rzuceniu dragów)
sprawiają że szybciej się idzie do celu życia (śmierci)
"Pokonałem naziola! " :D
Hyperreal extra Woodstock team '09

CHWAŁA KOGO!

Godom po ślonsku, jym kwasa, kurza ziele, zajebiiiiiiiiiście sie bawia - jestem okej? :D
  • 507 / 11 / 0
Też chodziłam do terapeuty od uzależnienia alkoholowego. Porażka. Do tego gość miał zeza i nigdy nie wiedziałam czy patrzy się na moje cycki, czy twarz.

Prócz tego co napisał Zdeblo, dodałabym wzmożoną komunikatywność, lepszy odsłuch muzyki, poszerzenie horyzontów myślowych.

Edit: ogólnie to taka lista nie ma sensu. Cokolwiek nie powiesz, facet i tak znajdzie kontrargument i udowodni Ci że jesteś zdegenerowaną ćpunką. A gdy zabraknie argumentów - utnie dyskusję i będzie Ci wmawiał że skończysz na dworcu puszczając się za działkę hery.
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2009 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
NOWY DWOREK NOWE ŻYCIE
  • 883 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
+:
Życie nie jest bardzo nudne jak się ćpa. Jak się nie ćpa trzeba się trochę natrudzić, żeby nie było nudno.
Pozwalają bez problemu ustalić kontakty z ludźmi na oczekiwanym poziomie.
Mniejsze angażowanie się w przejebane sprawy.
Pożywka dla chorego umysłu.
Zależnie od rodzaju substancji pozwalają się pobudzić, uśpić, włączyć kreskówkę, do wyboru do koloru.
-:
Niestety nieliczni potrafią zachować umiar i rozwagę, więc mogą zajść takie nieprzyjemne skutki jak uzależnienie i inne skutki uboczne. Dodatkowo może się pojawić problem z kasą.
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2009 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 33 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: goodbye »
oj elwis elwis...


ja bym dozucil do tego lepsze samopoczucie
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2009 przez goodbye, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik goodbye nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Głupi temat, wiadomo że osoba wjebana, będzie dragi zachwalać. Tylko osoby niećpające, mogą podejść do tego z dystansem- ale co one wiedzą. Dwa światy mam z wami. :emo:
I don't do drugs. I am drugs.
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Wydaje mi się, że jeśli ona wymieni zalety takie jak:
- czynią osobę wyjątkową
- ujmują trosk
- świat wydaje się łatwiejszy i piękniejszy
- Życie nie jest bardzo nudne jak się ćpa. Jak się nie ćpa trzeba się trochę natrudzić, żeby nie było nudno.
- Pozwalają bez problemu ustalić kontakty z ludźmi na oczekiwanym poziomie.

to terapeuta stwierdzi, że to leczenie jest jej bardzo potrzebne, bo problemy próbuje rozwiązywać przy pomocy używek, a to najszybsza droga do uzależnienia.

Powinnaś chyba wymienić plusy okazjonalnego ćpania - poprawa humoru, fajniejsza impreza, lepszy zamiennik alkoholu (napisz dlaczego lepszy - np. że nie ogłupia, nie zwalnia hamulców itd.)
Ale on i tak to będzie miał w dupie, odwróci kota ogonem i pokaże Ci, jak bardzo źle z Tobą.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 10 / 1 / 0
co do mojego terapeuty, to jest totalny niewypał, zamiat rozmawiać umoralnia, chuj mnie strzela jak mam do niego isć, bo traktuje mnie jak skończeńca, strasznie mnie ryje psychicznie i co gorsza - wpierdala mi na żywca że jestem uzależniona od alkoholu! to jest dopiero jebnięcie! nawet nie mogę zaprzeczyć, bo odpowiada że wie i dalej pierdoli swoje. tele masakrus!
ta całą terapia nie ma sensu, po prostu muszę bronić swoich racji! jestem uparta i choćbym miała tam gadać pierdoły, to i tak nie dam za wygraną temu kretynowi;/ najgorsze tam jest to że mój terapeuta cały czas isę mądrzy, bo wyszeł z alkoholizmu! ;/
przepraszam ze sie tak zwierzam, ale... dzękuję wam, bardzoi mi pomogliście.;)
to część mego istnienia, jak chleb i powietrze.
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
twoja terapia jest zapewne tak bezsensowna jak ten temat <_<

tak ciezko ci wypisac minusy i plusy?no to czerep masz zryty :finger: %-D

temat zamykam.kolezanka juz wie co chciala,podziekowala no to wsio.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
Zablokowany
Posty: 9 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.