Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
jacok pisze: W cytrynie masz grzyby, bakterie i bękarty feydeweya - naprawdę chcesz mieć to wszystko w instalacji?
greenz widzę, że skorzystałeś z mojej rady, żeby zacząć pisać bloga i kupić więcej sprzętu, zamiast co chwilę latać do apteki albo pukać z jednej strzykawki!!!
Weź potraktuj to tym panthenolem i chyba witamina C z rutyną też wspomaga gojenie (ale jedz ją, a nie pukaj!).
najlepsze romedy z gumowym tłoczkiem, no normalnie inny standart pukania.
Ponoć to infekcja podskórna. Co mam zrobić? Smarowałem to raz Alantanem Plus razem z pozostałymi ranami (akurat nie było tam wiele od pukania tylko paskudne oparzenia jak mi się zsunęła blaszka do pieczenia na ręce) i nic.
Co mam z tym zrobić? Iść do lekarza? Kupić jakieś medykamenty?
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź. Chyba kurwa zakończę tą zabawę bo pukam max raz w tygodniu i mam niepropocjonanie duże problemy z kwestiami iniekcji.
@Gynoid - no właśnie nie spłodził - to tylko hipotetyczne bekarty ;)
Hurra, diese Welt geht unter
Wchłonie się z czasem. Wincent, po prostu wpadnij do mnie na lekcje
A ampułkę zdobyłam od kolegi, który ją miał po matce. Nie wiem na co. Strzykawkę i igły miałam w domu, po mamie (morfina, fenantyl).
(* We're looking for a center *) { } Empty words. I know there's
(* What if it turns out to be hollow? *) { } Life-within. Somehow
(* We could be what is broken... *) { } I'll set you free. Lucy Fair.
to chyba po prostu wylew z zamkniętej stazą żyły. Objawy te same co Ty, nic nie bolało etc. Na drugi dzień nie było śladu
A zaczerwienione? Gorące? Jak nie, to nie infekcja, zdarzało mi się coś takiego parę razy w mojej dłuugiej karierze.
Eee, greenz, nie martw się, jak czesto zdarza ci sie podczas rozmowy sprawdzac czy twoj rozmowca ma poklute zyly??
![]()
Mam takie pytanie. Ze dwa tygodnie temu poszło mi pod skórę trochę towaru (napewno nie dużo bo pukałem tylko pół ćwiary i się dobrze zrobiłem więc większość musiała pójść w żyłę)
nie napisales najwazniejszej rzeczy - jak dlugo juz masz ten syf? jak po tygodniu dalej ci dokucza to idz do lekarza, w najgorszym wypadku to ropien. EDIT: sory, w najgorszym wypadku to gangrena albo jakas hardkorowa sepsa, mozna zejsc nawet. jak masz jakies objawy ogolnoustrojowe to zapierdalaj chocby na pogotowie!!
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
