Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Zreszta, 1 plateau nie oferuje nic specjalnie atrakcyjnego na tyle zeby dzien w dzien sie tym raczyc.
one love
Chodzi mi o takie najmocniejsze pierwsze p , troche wejście na drugie , mi taki euforyzujący stan odpowiada.
Tolerka wiadoma rzecz :) Chodzi mi o to aby nie być za bardzo wyjebanym , taki stan , aby można go było mieć dzień w dzień przynajmniej do końca wakacji.
one love
golden afternoon pisze: jest jeszcze opcja, że ostro po wątrobie dostać możesz.
Takie dawki powodują u mnie zmianę postrzegania na poziomie emocjonalnym - jestem bardziej zdystansowana, lepiej czuję się w towarzystwie większej liczby osób. Znacznego wzrostu tolerancji też nie zaobserwowałam, dalej dobrze działa na mnie 450 mg.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
A jezeli chodzi o tolerancje, to wydaje mi sie ze z czestym zarzucaniem to nie ma wiele wspolnego, robilem ciagi na dawkach na 3 plateau a mimo to tolerki prawie nie mam, mam za soba bodajze 103 razy z deksem...
Za to stosowanie kosmicznie duzych dawek szybko zwieksza tolerancje na te mniejsze (IMO zmniejsza sie wrazliwosc NMDA).
A teraz do sedna, codzienne stosowanie dawek na 1 plateau ma jeden znaczacy plus - dziala antydepresyjnie. Kiedys nawet myslalem o tym samym i pytalem sie na forum jaka dawke wybrac, jogurt powiedzial ze w zupelnosci wystarczy 150mg, czyli rownie dobrze moze byc 225mg, ostatecznie jednak sie nie zdecydowalem, wole sobie zrobic dwudniowy ciag na dawkach trzecioplateauwych a potem rozkoszowac sie zjazdem przez 2 kolejne dni:D
Mozna probowac brac leczniczo ale roznie to moze byc, na dluzszy okres czasu na pewno tolerka wzrosnie a do tego niewiadomo czy psychika sie nie zjebie do tego stopnia ze zaklad zamkniety na osobnika bedzie czekac
Połamie kości, by przypomnieć o lojalności.
52 nie pozostawia żadnych wątpliwości.
I w każdego frajera mogę teraz chuja wbijać"[/spoiler]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
