greenz pisze: nie kumam, to wasze "zejscie" jest dla was tak nieprzyjemne ze probujecie zmusic sie do snu? przeciez to jest tylko lajtowa zamulka, taki czilaut bez fajerwerkow, ja to traktuje po prostu jako neutralna czesc fazy.
Tak ogólnie nie lubie zapalić w dzień. Ostatnio jak troche spale to jak jest zjazd to jestem straszliwie rozdrażniony, nie moge sobie miejsca znaleźć. Jak pale to dopalam cały czas w ciągu fazy, albo pale wieczorem;]
Z kolei jeżeli macie zamułę po paleniu, Yerba na pewno postawi was na nogi;]
Dr. Johnson
Myślę, że ogólnie chodzi o to, żeby nie zapominać, że jest się już prawie trzeźwym (tzn. mi o to nie chodzi, ale odpowiadając na pytanie wątku). Atmosfera złudzeń prowadzi do hipochondrycznych symptomów odurzenia, jednak objawy, które nie podlegają autosugestii wchodzą z nimi w konflikt, tzw. "zamuła".
Trzeba zdawać sobie sprawę z doczesności ujebania, nie być zaskoczonym, albo rozczarowanym, kiedy nastąpi koniec podróży, przecież chyba każdy z nas startuje z wiedzą o działaniu konopi. Kiedy umawiasz się z kimś wiedząc, co masz jeszcze do zrobienia, wiesz, że podróż pochłonie tyle i tyle Twojego czasu, inne sprawy tyle i tyle, i mówisz - będę o 15. Startując ku Przestworzom wiedz po prostu, że o 17 będziesz z powrotem.
Zdecydowana większość działania odbywa się w niedostępnych obszarach świadomości ;)
spie zawsze na lewym boku inaczej nie potrafie gdy nie pale nie przeszkadza mi to isz slysze bice swego serca ale po zajebce nie moge tego wytrzymac ogolne wtedy wkreca mnie sie faza :) ze bije jakos nie tak jak powinno glosno i nie rytmicznie w efekcie noc mam praktycznie z glowy (dodam ze mam nie dosluch prawo stronny) wiec to tak jak byscie sie przysluchiwali poduszce przez stetoskop :) niestety przewaznie pale wieczorami :( i co tu poradzic Zycie!
a co do twojego ostatiego posta PolitykEkstazy jak to mowia palenie albo zdrowie wybor nalezy do ciebie :-)
ja wybralem cos pomiedzy (pale zadziej niz kiedys powoli przestajac)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
