http://wyborcza.pl/1,75248,6854703,Kara ... ilera.html
co uwazacie o calej akcji ?
to, a wczesniej prawie 2 miliony podpisow pod petycja nabitych przez boty. ha ?
Wydaje mi się, że ktoś z gazety, wiedząc nad czym pracuje rząd stwierdził, że można tą wiedzę wykorzystać do zdobycia wpływów/poparcia, etc. Jak zmiany wejdą w życie, wyborcza szumnie ogłosi swoje zaangażowanie, bez którego nie doszłoby do zmian w prawie, a jeszcze nie dawno można było (i nadal można) spotkać artykuły, które jasno określają "pluralizm" tego dziennika - patrz: Naukowcy z politechniki kontra naćpani kierowcy - jakoś nie spotykałem się jeszcze z tytułem w postaci "Naukowcy z uniwerku kontra najebani kierowcy.
Mydlenie oczu i zbijanie politycznego kapitału.
Polaryzacja prasy jest tak silna, że inne media będą anty, dla samego faktu bycia przeciw wyborczej (np. rzepa).
Imho w czasach, gdy wyborcza sama do końca nie wie z kim i kiedy walczy, wykorzystywanie jej do "walki o sprawę", bądź będąc stroną w tym procesie nie przyniesie wiele dobrego.
Haha a to dobre z jednej strony wielka akcja my narkopolacy a tu na pierwszej stronie od 2 dni meczony artykul al'a Naukowcy kontra cpuny! Żałosne...
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
nicze pisze: Cała akcja wyborczej wystartowała dajmy na to 2 tygodnie temu, a na dniach pojawił się projekt zmian w prawie przedstawiony przez Ministerstwo Miłości. Jak dla mnie jest to co najmniej podejrzane - zbieg okoliczności?
Wydaje mi się, że ktoś z gazety, wiedząc nad czym pracuje rząd stwierdził, że można tą wiedzę wykorzystać do zdobycia wpływów/poparcia, etc.
Jest moim zdaniem dokładnie odwrotnie. To rząd na fali akcji GW wyjechał z projektem. GW nigdy nie popierała aktualnej ustawy, natomiast - o ile mi wiadomo - PO jak dotąd stała raczej po przeciwnej stronie barykady (vide: misja dopalacze) i nie było mowy o depenalizacji. Cwaniaki od pijaru PO okazali jednak totalny brak profesjonalizmu. Mogli poczekać te kilka miesięcy i wtedy może przynajmniej kilku tępaków by się nabrało.
A PO nawet gdyby podarowała nam taki prezent jak depenalizacja, na żaden głos z mojej strony i tak nie może liczyć. My ćpuny nie w ciemię bite.
Niemniej o realizacji tych szumnie zapowiadanych zmian możemy sobie tylko marzyć, moim zdaniem.
leiche pisze: Jest moim zdaniem dokładnie odwrotnie. To rząd na fali akcji GW wyjechał z projektem.
leiche pisze: GW nigdy nie popierała aktualnej ustawy, natomiast - o ile mi wiadomo - PO jak dotąd stała raczej po przeciwnej stronie barykady (vide]
Tu nie chodzi o popieranie lub brak popierania ustawy, ale stosunek do "narkotyków" w ogóle, a ten w wyborczej zmienia się, jak chorągiewka na wietrze.
Co do GW. Ciężko powiedzieć, jaki jest "stosunek GW do narkotyków", ponieważ zawsze był on wypadkową poglądów ludzi, którzy tam pisali. Dlatego właśnie - mimo wstrętu - sięgam po GW (i jest to jedyna gazeta codzienna regularnie przeze mnie czytana), ponieważ JEDNAK dopuszczają na swoje łamy ludzi z różnych frakcji. To w GW regularnie pojawiały się opinie Vetulaniego czy Osiatyńskiego, żeby daleko nie sięgać. Również akcja "my, narkopolacy" jest spolaryzowana. Choć generalnie argumentacja opiera się na schemacie narkotyk=uzależnienie, to jednak pojawiły się też propozycje całkowitej legalizacji, i to nawet heroiny (Osiatyński). Nie jestem entuzjastką GW, nie należę i nigdy nie należałam do elektoratu ani Platformy, ani Unii Wolności. Ba! Nigdy nawet nie zbliżyłam się ideowo do tych partii. Ale, nie licząc może Polityki, GW pozostaje jedynym prawdziwie opiniotwórczym medium w Polsce, które robi cokolwiek dobrego w sprawach dla mnie istotnych. Robi też cholernie dużo złego i nieraz podniosła mi ciśnienie, ale to nie powód, by wieszać psy na ludziach, którzy właśnie w ramach akcji GW mają wreszcie okazję być usłyszani, a którzy działają w naszej sprawie.
A co do Wybiórczej to się z Wami zgadzam. Ja co prawda rzadej gazety nie czytam (czasem Przekrój w ręce wpadnie, chyba najobiektywniej o dragach piszą) ale słucham namiętnie TOK FMu. W radiu bardzo wyraźnie słychać, jak bardzo różni ludzie tam pracują.
Dla przykładów. Z jednej strony w newsie informacje o "fali niebezpiecznych dopalaczy w nadmorskich miejscowościach" zmontowane z wywiadem z sołtysem i wypowiedziam jakiegoś staruszka ("przecież wiadomo, że to szkodzi, skandal, że policja nic z tym nie robi!"). Teksty w stylu "wiadomo, że narkotyki są bardzo szkodliwe i niebezpieczne, oo czym przekonuje...".
Ale zaraz po newsie mamy program "Kurkiewy" Romana Kurkiewicza, gdzie bez ogródek facet krytykuje policyjno - represyjny system "sprawiedliwości społecznej" i opowiada się za przywróceniem wolności wyboru wszelkich używek. Aż się zastanawiam, czy tej samej rozgłośni słucham.
W Gazecie pracuje wielu naprawdę wartościowych dziennikarzy. Znalazłem w niej wpisy Bartłomieja Ciszewskiego - libertarianie też mają swoje wtyki w mass-mediach.
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
edit:
POjeby
http://wyborcza.pl/1,75968,6875150,Nark ... Tuska.html
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
