no właśnie, jak to jest?
Czy producenci leków na recepte faktycznie zarabiają mniej niż producenci tacy jak np. Sanofi Aventis (Acodin np.) który jest coraz popularniejszy i sprzedawany w dużych ilościach? (przynajmniej im nie zalegają przeterminowane opakowania). Z drugiej strony leki na recepte czasem są b. drogie.
zatem...?
Ja nie slyszalem zeby jakies wielkie ilosci acodinu sprzedawaly sie w aptekach, chyba ze cpuny masowo wykupuja.
Co do drogich lekow na recepte to mowi sie ze zdrowie jest bezcenne...wiec wiadomo o co chodzi. Sa tez refundacje np. pacjent ze lek ktory na 100% by kosztowal 500 zl placi tylko 3,20 zl...reszte doplaca panstwo.
dlatego jebać koncerny farmaceutyczne, bo to prawdziwe kanalie. niestety, taka prawda, nie patrzcie na te miłe reklamy w telewizji ;/
Gdyby rzad nie dofinansowywal w ogule zadnych praparatow to wielu ludzi chorych przewlekle poprostu nie mialo by szans na leczenie gdyz nikogo nie bylo by stac na to by wywalac tysiace na leczenie co miecha. (mowa tu o chorych na nowotwory niektore choroby psychiczne i neurodegeneracyje, ludzi po przeszczepach itp.)
Przypadek MJ do celow medycznych. Nie bedzie tak ze chlop se posadzi, zbierze plony i sprzeda chorym potrzebujacym. To tez musi byc kontrolowane, MJ musialby pewno spelniac tez pewne normy jakosciowe i ilosciow (az boje sie myslec "farmakopealne"). To nie jest tak hop siup.
Jak na razie to w polsce morfina jest legalna :) Do nabycia w wiekszosci aptek.
koszta produkcji większości leków(jak nie wszystkich) są bardzo niskie, a ceny kosmiczne.
Poza tym na cenę leku składa się szereg czynników, żeby przystosować halę do produkcji leków trzeba spełnić szereg restrykcyjnych warunków i wydać na to od chuja pieniędzy, dochodzi do tego koszt zatrudnienia pracowników, podatki, koszty badań, reklamy itd a zysk kurwa musi być.
oczywiście, takie firmy mają swoje plecy w rządzie, m. in. dlatego leki, które kosztują 500zł są opłacane przez państwo.
jest to jawne okradanie budżetu państwa.
Tak tak marihuana cudowne lekarstwo na wszystko bla bla bla.... nie zalegalizują bla bla bla.... bełkot..... bo skorumpowany kraj bla bla bla....
Kurwa twój post to 100% bełkot zero wartości merotyrocznej, chuja wiesz i się mądrzysz
1waytikt2tickletown pisze:A chuj ci chodzi? ceny leków bez recepty są stosunkowo niskie.koszta produkcji większości leków(jak nie wszystkich) są bardzo niskie, a ceny kosmiczne.
Poza tym na cenę leku składa się szereg czynników, żeby przystosować halę do produkcji leków trzeba spełnić szereg restrykcyjnych warunków i wydać na to od chuja pieniędzy, dochodzi do tego koszt zatrudnienia pracowników, podatki, koszty badań, reklamy itd a zysk kurwa musi być.Kurwa wyobrażasz sobie, żeby przykładowo emeryt mający 900zł miesięcznie opłacał każdy lek w stu procentach ]oczywiście, takie firmy mają swoje plecy w rządzie, m. in. dlatego leki, które kosztują 500zł są opłacane przez państwo.
jest to jawne okradanie budżetu państwa.
Tak tak marihuana cudowne lekarstwo na wszystko bla bla bla.... nie zalegalizują bla bla bla.... bełkot..... bo skorumpowany kraj bla bla bla....
Kurwa twój post to 100% bełkot zero wartości merotyrocznej, chuja wiesz i się mądrzysz
[/quote]
nie chce mi się nawet na twój post odpisywać. ale..
ceny leków bez recepty, ok ale zazwyczaj nie są to leki, które są niezbędne do życia. a takie, które są naprawde niezbędne dla pacjenta kosztują kurewsko dużo. i są to elki bez odpowiedników. a te bez recepty często to identyczne leki pod 10 różnymi nazwami, róznych firm. ale skoro nie widzisz różnicy...
ale zastanów się. myslisz, że jakby państwo nie dotowało tych leków to kosztowały by dalej 500zł?
oczywiście, że nie. właśnie dlatego kosztują tyle, a tyle bo ci producenci nie boją się robić takich narzutów, skoro mają zaplecze w rządzie, i tak państwo za to zapłaci. niektórzy takich rzeczy chyba nigdy nie pojmą.
ty w ogóle myślisz, ze jak 'państwo' za wszystko paci, to taki emeryt z funduszem 900zł/miesiąc nie płaci za to?
ty myślisz, ze te leki dotowane są za darmo? bo widzisz, państwo nie bierze pieniędzy z księżyca, tylko z twojej kieszeni i tych biednych emerytów także.
nie mam zamiaru tu politykować. zreszta co ja wiem. chuja wiem. a ty jeszcze mniej.
Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
Też uważam, że te epidemie to wielki farmazon, Taki SARS pamiętacie? śmiertelność ok. 1% z tego co pamiętam, albo te grypy... na zwykłą grypę sezonową w samych Stanach Zjednoczonych umiera 50 tyś. osób rocznie
@Duke
Sorry nie powinienem tak na ciebie wjeżdżać, rzecz w tym, że serio nie masz racji, nie uwzględniasz farmakoekonomiki, i strasznie uogólniasz, to prawda ceny niektórych leków są zawyżone ale też producent sobie nie jebie marży na poziomie 10000%, skomplikowane procesy biotechnologiczne wytworzenia niektórych leków sprawiają, że cena jest ekonomicznie uzasadniona. Poza tym są choroby na które choruje tak niewiele ludzi, ze koncernom nie opłaca się produkcja medykamentów ponieważ rynek im nie zwróci kosztów. Dlatego musi być wsparcie państwa.(poszukaj sobie info na temat tzw leków sierocych)
Wyobraź sobie, że Tacy ludzie chorzy na hiv/aids musieliby w 100% opłacać swoje medykamenty.
Specjaliści oceniają, że badania związane z odkryciem jednej innowacyjnej cząsteczki, dzięki której później powstanie lek, mogą kosztować nawet 800 milionów dolarów (dane Pharmeceutical Research and Manufacturares of America). Do tego dochodzą koszty rejestracji, patentów.
blisko 40 procent wartości sprzedaży firm farmaceutycznych – pochłaniają wydatki na marketing i administrację
ty myślisz, ze te leki dotowane są za darmo? bo widzisz, państwo nie bierze pieniędzy z księżyca, tylko z twojej kieszeni i tych biednych emerytów także.
a te bez recepty często to identyczne leki pod 10 różnymi nazwami, róznych firm. ale skoro nie widzisz różnicy...
Tu koncerny bazują na naszej niewiedzy konsumenckiej dzięki której wciskają nam np. paracetamol dosłownie na wszystko, ból głowy, stawów, zatok i chuj wie czego jeszcze. Taki Apap jest cholernie drogi, dlatego, że klient nieświadomie pokrywa kupując lek np koszty ciągłego marketingu i promocji.
Tak na marginesie moja matka pracuje w firmie farmaceutycznej i mówiła mi, ze niektóre leki wytwarza się na granicy opłacalności, ze względu na niepłacalność w jej zakładzie(Pliva kraków) zlikwidowano halę w której produkowano szczepionki(na co? nie mam pojęcia)
Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.