astaroth pisze: Nie no, nie teraz... Niech przyjdzie za kilka lat![]()
A po towar do na centralny do żuli (tylko nie mówić przyszedłem bo heroinę itp.), przeważnie był. Częstuje się menty szlugami, dobra nawijka, pytanie np. o klony a dalej to żule już poprowadzą.
Said they'd pay me for your address
Oh I was so bold
I said you see these two cold fingers
These crooked fingers I show
You a way to mean no
z kolei jezeli ktos zaproponowalby mi fentanyl to sam pobieglbym do apteki po czysta pompke
greenz pisze: z kolei jezeli ktos zaproponowalby mi fentanyl to sam pobieglbym do apteki po czysta pompke![]()
kiedyś poczęstujemy się razem hahahha
Od jutra rzucam.
co innego drugi raz, w koncu to typowe "jeszcze jeden ostatni strzal" ;] a potem mozna sobie dlugo tak wmawiac..
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
