Bylibyście zdolni do zrobienia takiego psikusa typowi, który Was wjebał, że sami go wjebujecie w odwecie?
Tak, tylko pierwszo bym mu fetę podrzucił do piwnicy, dobrze bym dilpack ubrudził żeby mieli problem ze sprawdzeniem czyje to odciski palców, namotałbym ze dwie znajome osoby co poszły by za mną do samego piekła i by powiedziały, że od niego kupowały ;] Mściwa ze mnie kurwa
heheh ,to już jest grubsza akcja
pilleater pisze: Ja rozumiem się osać na pałowni
Mastah pisze:No a teraz pytanie za milion:
Czy jezeli by policja cie zwinela z np. 2 lub 3 gramami hery i grozilo by ci wiezienie, to czy sprzedal bys dealera?
2. Mialbym potem ostro przejebane
I chyba najwazniejsze:
3. Nie, poniewaz kiedys role moglyby sie odwrocic
Sypanie na komendzie to wg mnie najgorsze co moze byc, frajerstwo i koniec. Tacy ludzie to dla mnie szmaty, ktore ratuja wlasna dupe kosztem innych.
Gdyby mnie o cos pytali, to bym na poczekaniu wymyslil jakas ksywe i im powiedzial. Raz przy moim kumplu znalezni towar i pytali skad ma, on powiedzial ze od Alladyna z dzielnicy takiej i takiej. Dobrze kurwa ze nie od siedmiu krasnoludkow. Ale oni lykaja wszystko jak ryby i uwierzyli w taki kit (taki koles nigdy nie istnial)
Druga kwestia to przesłuchanie - nie życzę nikomu być porządnie przesłuchanym, bo to niezbyt miłe.
Ja wiem jedno - jest coś takiego jak kodeks honorowy - i na pierwszym miejscu zawsze jest: Nigdy nie syp, i ja sie tego trzymam.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
pilleater pisze: Tak, tylko pierwszo bym mu fetę podrzucił do piwnicy, dobrze bym dilpack ubrudził żeby mieli problem ze sprawdzeniem czyje to odciski palców, namotałbym ze dwie znajome osoby co poszły by za mną do samego piekła i by powiedziały, że od niego kupowały ;] Mściwa ze mnie kurwa
* zaaplikować
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
