Od jutra rzucam.
Od jutra rzucam.
Ehh to były czasy...i pomyśleć źe takie i inne cacuszka mam wprost od moich starych -lekarzy:P:P...no przepraszam zwracam ich szacun...,morfy i metylfenidatu nie chcieli mi dać:P Ale thank god że nie wiedzą co to jest kotek i do czego sudafed służy:P:P
Wracajac do tematu to czy bardzo zwiększa alko zamułe po zolpidusiu?
Blaze pisze: nasen jest lekiem nierefundowanym czy to oznacza, ze recepta na niego wypisana nie podlega kontrolo NFZ i zostaje w aptece?
Teraz kazda recka ma kod ( w większosci aptek niemaja SKR'u bo droga jest licencja ) i ten kod zostaje zeskanowany do systemu ( albo aptecznego albo do skr'u) a recepty zrealizowane tak czy tak trafiaja do nfz w celu utylizacji tych wykorzystanych kodów.
Cheers.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.