cpun w krminale moze miec dobrze byc np na metadonie i jeszcze go dobrze rozkrecic ma spokuj
Adolf Hitler "Fuhrer" 1945 r.
Symetria akurat dosc dobrze odwzorowuje co i jak, oczywiscie procz tej parowy (od dzieci) wrzuconego na sztywna cele bo na takie cos nie ma szans.
Za dawnych czasow ani cpuny ani ci od sterydow nie mogli grypsowac,
teraz pod cela cpa sie na potege jak jest komu i co.
Duzo gorzej z alkoholem.
Dr. Johnson
Oddajemy do rąk Czytelnika książkę szczególną. Jest to pierwsza na rynku wydawniczym
pozycja ukazująca w tak znacznym stopniu zjawisko podkultury więziennej – wciąż jeszcze mało
znane i tajemnicze – wokół którego narosło wiele mitów i nieporozumień. Książka obrazuje
podkulturę więzienną we wszystkich ważniejszych jej przejawach, co w połączeniu z bogatym
materiałem ilustracyjnym oraz słownikiem gwary więziennej (zamieszczonym w II części
niniejszego wydania) stanowi kompleksowe, a zarazem atrakcyjne ujęcie zagadnienia. Książka
ta, napisana w przystępnej formie, może zainteresować zarówno profesjonalistów zajmujących
się podkulturą różnych środowisk, przestępczością, prawem, psychologią, socjologią i
pedagogiką, jak również szerokie kręgi Czytelników kierujących się jedynie ciekawością. Autor
jest psychologiem sądowym. Pracuje w Zakładzie Psychologii Sądowej Instytutu Ekspertyz
Sądowych jako specjalista i biegły sądowy. Ma za sobą doświadczenie uzyskane podczas 8 lat
pracy w krakowskim Areszcie Śledczym jako psycholog penitencjarny. Niniejsza książka jest
efektem wieloletnich zainteresowań, badań i doświadczeń zawodowych autora, gromadzonych
także po okresie pracy w areszcie.
enjoy
no i: http://rs219.rapidshare.com/files/64868 ... calosc.rar
korkorio:
Bylibyście zdolni do zrobienia takiego psikusa typowi, który Was wjebał, że sami go wjebujecie w odwecie?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
