Ktoś mi dał kółko na dysce? Marcin miał na imie, nie znam jego nazwiska, widzimy się w klubie tylko? Nic nie kupowałem, połknąłem i mowię *łał* ? Byłem ciekaw jak to działa? A wogole on mówił, że to legalna tabletka z dopalaczy? On wogóle coś mówił? Ja naprawde nie wiedziałem? A wogóle to ze dwa dni temu chyba było ja nie wiedziałem, że te substancje mogą być wykrywalne w krwi pare dni?
Ronsons Zigzag pisze: Nic ci za to nie zrobią... Zresztą ja mówie zawsze że nic nie brtałem nie wiem z kad to się wzięło i chuj im w gardziel
Obszerniejszy wątek w tej sprawie - http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=23811
A jeśli popełnij jakieś przestępstwo pod wpływem narkotyku to tylko na jego korzyść.
Owoc pisze: po co sie tłumaczyć? za bycie pod wpływem nie karają.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
SIAHHHH
Wszyscy na konie.
Kupować wierzchowce i siahhh
[ external image ]
a co do tematu: najlepszym tłumaczeniem zdaje się chyba tekst, że na imprezie świeżo poznany koleżka poczęstował nas czymś i mówił, że to legalne dopalacze.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
