gynoid pisze:Ćpanie i chlanie odpada przy zażywaniu antydepresantów, ale co z jednorazowym zażyciem niewielkiej dawki (jednej piguły o, oczywiście, niewiadomym składzie)?
Przerwać kurację (tianeptyną) na kilka dni przed zażyciem (ale na dobrą sprawę nie minie jeszcze miesiąc od początku kuracji...), nie przerywać czy po prostu w ogóle zrezygnować z xtc, bo wywoła to jakieś większe uszkodzenia, nie pozwoli wrócić do normalności nawet po odstawieniu antydepresantów, dostanę padaczki, wybuchnie trzecia wojna światowa, coś innego?
Ale ty bierzesz tianeptyne SSRE, nie wiele o niej wiem, ale skoro to SSRE to nie powinno utrudniać, a nawet może wzmocnic (skoro ssri osłabiaja). Tianeptyna to dosc lajtowy antydepresant ale dla cpunów dobry chyba bo nawet mozna ją cpac. Poszukaj w info o tianeptynie, naprawde niewiele o niej wiadomo choc ma opinie bezpiecznej. Ćpaniem i chlaniem bym sie nie przejmował ale jesli ta piguła to będzie MDMA to tu mamy ten sam rejon działania. Branie piguł przy SSRI nie ma sensu (ale byli tacy co brali, chociaz toi ponoc smiertelnie niebezpieczne ;) ), ja na twoim miejscu bym brał, ale nie bierz tego do siebie ;) . Nie słyszałem o łączeniu MDMA z tianeptyna (mysle ze zadziała, nawet troche mocniej, najprawdopodobniej).
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
RC chyba słabiej działają na SSRI (chociaż myślałam, że SSRI podbija działanie fenyloetyloamin), ale ja i tak bym nie radziła.
A mj można, jak najbardziej, ale ja się po tym bardzo, bardzo dziwnie czuję.
losyart pisze: DOstałem od psychiatry antydepresant Fevarin - Fluwoskamina i Nasen - Zolpidem i teraz nie wiem czy podczas leczenia mogę zarzucić sobie od czasu do czasu np 300 lub 450 kody zjarac sie mj lub tripowac na bdfie . Wszystko to oczywiście czysto hipotetycznie bo skoro juz dostalem ten zolpidem to bylby on idealny na zejscie BDFa ale podczas przyjmowania fevarinu chyba się nie powinno Doradźcie cooś ludzie w tej sprawie
mj to nie cpanie :P
na herze nikt jeszcze dobrze nie wyszedł ,ale nie potępiam ,,jak kto chce
Na Metadon się zapisz
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
antydepresanty działają stymulująco a Koda depresyjnie
nic dziwnego że nie czuć kody bo te dwa związki się wykluczają ,Opiody neutralizują antydepresanty i odwrotnie
Mi by było szkoda kasy na tak zjebane działanie przy tej opcji ,a potem polecisz do lekarza i powiesz że znów nic nie działa na ciebie :retarded:
I nie licz na Moklo bo czy to zwiększenie produkcji serotoniny(ssri) czy opóźniony jej rozkład(iMAO)
To i tak poziom jej jest zwiększony ,co skutecznie blokuje działanie depresyjne innych substancji
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
