MalePiwko pisze: Szczególnie na angielską zgniłą pogodę lub polskie słońce i outdoor. Pff
ja w przeciwieństwie do Ciebie żyję rzeczywistością a nie mrzonkami w temacie outdooru
oraz paliłem ak47... sativa? lol! ak47 to jednostrzałowa indyjka
małe piwko, małe piwko z korzeniami przebaczysz mi..."
MalePiwko pisze: [...]
oraz paliłem ak47... sativa? lol! ak47 to jednostrzałowa indyjka
MalePiwko pisze: nie tłumacz się
ja w przeciwieństwie do Ciebie żyję rzeczywistością a nie mrzonkami w temacie outdooru
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
zobaczymy co z tego wyjdzie, może zrobie relacje. zastanawiam sie czy dojdzie ten SSH bo kwitnie strasznie długo ale za to plon potęzny.
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
dalem ostatnia fale na spota juz :-D
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
