Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
Pan Inny pisze: Tak z ciekawości jaki jest smak po ekstrakcji z alko?
wszystko pieknie ladnie , ale nie do konca rozumiem ten caly opis zamieszczony przez "ooo" . Dokladniej to chodzi o te czesc w ktorej mam wykorzystac gaz butan czy tez jakas inna np. benzyne ekstrakcyjna itp (sam posiadam benzyne ekstrakcyjna).
po tym jak zmiele nasiona mlynkiem, skrople je cytryna i pozostawie do osuszenia...wrzuce je do sloika...ile mam wlac tej benzyny ekstrakcyjnej i co dalej robic?
cyt "ooo":
"wylej wszystko a material osusz na nowym kawalku folii aluminowej ... ten zolty olej maz to jest ten olejek ktory powoduje u was MDLOSCI zyganie itp... a nie zadne cyjanki "
mam rozumiec , ze ta benzyna ekstrakcyjna wyparuje? zostana tylko sproszkowane mokre nasiona ktore mam wywalic na folie aluminiowa i wysuszyc ...ma sie pojawic jakas maź.....i co ona sama sie oddzieli i pozostanie na folii czy jakos trzeba pomoc? Bo jakos nie widze tego, ze po osuszeniu da sie zebrac sproszkowane nasiona bez mazi...ktore mam pozniej trzymac 3dni w spirytusie...
cyt "ooo":
"po okolo dobie ale lepiej trzymac dluzej (3 doby) bedziecie mieli smaczny zdrowy roztwor LSA w alkoholu ... jesi odcedzicie syfy i odparujecie alkohol to co zostanie na sciankach to bedzie czyste LSA ..."
OK tu rozumiem, ze mam odcedzic sproszkowane fusy, nasiona przez material i to wyrzucic. Pozostanie roztwor na spirytusie ktory mam pozostawic w naczyniu do odparowania. (ile czasu cos takiego paruje? na miejscu spirytusu ma pozostac w naczyniu osadzone na sciankach czyste LSA...jak to bedzie wygladac? zebrac je i pod jezyk?
Bardzo prosze o dokladny szczegolowy opis , zwracam sie z najwieksza prosba wlasnie do OOO, by poprawil opis i stworzyl go idealnym. Zauwazylem, ze bardzo wiele osob nie rozumie tego opisu i dlatego wiele nieskotecznych ekstrakcji...nie kazdy jest specem...w tym wypadku to raczej opis zawierajacy za malo szczegolow.
Licze na pomoc z ktorej skorzysta wielu odwiedzajacych forum.
pozdrawiam wszystkich i czekam na odpowiedz :)
mam rozumiec , ze ta benzyna ekstrakcyjna wyparuje? zostana tylko sproszkowane mokre nasiona ktore mam wywalic na folie aluminiowa i wysuszyc ...ma sie pojawic jakas maź.....i co ona sama sie oddzieli i pozostanie na folii czy jakos trzeba pomoc? Bo jakos nie widze tego, ze po osuszeniu da sie zebrac sproszkowane nasiona bez mazi...ktore mam pozniej trzymac 3dni w spirytusie...
OK tu rozumiem, ze mam odcedzic sproszkowane fusy, nasiona przez material i to wyrzucic. Pozostanie roztwor na spirytusie ktory mam pozostawic w naczyniu do odparowania. (ile czasu cos takiego paruje? na miejscu spirytusu ma pozostac w naczyniu osadzone na sciankach czyste LSA...jak to bedzie wygladac? zebrac je i pod jezyk?
Aha, ile tej benzyny ekstrakcyjnej ? Tyle aby całkowicie zalać zmielone nasiona.
W wolnej chwili pomyślimy nad jakimś FAQ na temat ekstrakcji.
Pozdrawiam.
Hmm... Pisze wyraźnie- " wylej wszystko a materiał osusz na kawałku folii aluminiowej. Czyli innymi słowy, zlewasz tą maź w której są rozpuszczone substancje odpowiedzialne za mdłości, a materiał który jest na dnie naczynia- osuszasz.
Nie wiem jak to zrobic...by oddzielic proszek z tej mazi....tak by pozostaly proszek wsypac pozniej na folie aluminiowa i go osuszyc przed wrzuceniem do spirytusu...
Niby proste...ale trudne...
Zasadnicze pytanie- próbowałeś już przeprowadzać ekstrakcję czy się do tego dopiero zabierasz ?
po okolo dobie ale lepiej trzymac dluzej (3 doby) bedziecie mieli smaczny zdrowy roztwor LSA w alkoholu ... jesi odcedzicie syfy i odparujecie alkohol to co zostanie na sciankach to bedzie czyste LSA
Zasadnicze pytanie- próbowałeś już przeprowadzać ekstrakcję czy się do tego dopiero zabierasz ?
po krotce: mielisz nasiona, wrzucasz do spirytusu lub wodki dodajac witamine C. czekasz 2-3dni odcedzasz fusy , wypijasz roztwor dozujac go np strzykawka tak, by bylo wiadomo ile nasionek wypijesz. STANDARD.
efekty: 1kolege meczyly mdlosci ale wytrzymal, 2kolega wymiotowal = wynik ogolnie nie najlepszy.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
