Tytoń ma osobny dział → >LINK<
marcin-9999 pisze: i co masz juz te liscie? a nie lepiej by bylo zrobic ekstrakcje i przerobic na proszek?
A po drugie:
ze 100kg swiezych liści produkuje sie 1kg kokainy... do tej produkcji uzywa się też 300 litrów przeróżnych chemikaliów od amoniaku po nafte...
Wczoraj byl o tym dokument w TV...
Jedna wielka wojna... zaminowane pola(i nie przez kartele narkotykowe tylko przez rolnikow), partyzantka, wojsko, kartele narkotykowe i rolnicy.... 4 strony walczace każda z każda...
Nie wiem jak jest z ta herbatka ale w Peru w jednym z hoteli podali nam taka herbatke że mnie porobiła była naprawde mocna smak miała podobny do makiwary potem juz tak dobrej herbatki nie było. Jeżeli idzie o cene liści od 1 do 3 soli odrazu w zestawie z kamyczkiem. Lisci jest sporo mozna spokojnie chodzić na haju przez cały dzień ale sa nie smaczne
Przeszło przez granicę bez problemu i od tygodnia testuję herbatkę.
Muszę przyznać że smak jaki i działanie przypadło mi do gustu :)
Bardzo przyjemna stymulacja, poprawa humoru i lekkie znieczulenie. Poza tym bardzo przyjemnie komponuje się z Kratomem :D
Szkoda tylko, że liście koka są tak trudno dostępne :/
nie odbieraj tego jako atak z mojej strony po prostu to zbyt piekne zeby bylo prawdziwe
z kilograma sredniej klasy lisci koki (odmiany produkujacej srodek psychoaktywny zebranych na odpowiedniej wysokosci nad poziomem-nie najwyzszej klasy)mozna zrobic ok13gram czysttej kokainy-wiec przemyt kokainy bylby nieoplacalny kazdy zamawial by sobie listki w internecie-ale moze i tak robia(heheh)
funatic pisze: Zamówiłem jakiś miesiąc temu herbatkę z liści koka a dokładnie to http://www.compra-segura.com/product_in ... ucts_id=42
Przeszło przez granicę bez problemu i od tygodnia testuję herbatkę.
Muszę przyznać że smak jaki i działanie przypadło mi do gustu :)
Bardzo przyjemna stymulacja, poprawa humoru i lekkie znieczulenie. Poza tym bardzo przyjemnie komponuje się z Kratomem :D
Szkoda tylko, że liście koka są tak trudno dostępne :/
krzystop_koloppfszcyc pisze: Mam taka herbate z Peru i stary chyba ci sie cos pomieszało. To tylko herbata.
Z tego co wyczytałem, jest sporo film produkującą herbaty z koki w formie nie zawierającej aktywnych alkaloidów, coś jak kawa bezkofeinowa. Na pudełku mojej herbaty nie ma żadnej informacji na ten temat, więc chyba to oryginał, biorąc zresztą pod uwagę cały opis i wyjaśnienia producenta. Rozmawiałem o tych herbatach na GG z gościem z Magicznego Ogrodu, wiem że byli tym zainteresowani, ale z wiadomych powodów import jest niemożliwy. Na pewno mieliby ostre branie, tylko chciałbym zobaczyć miny tych wszystkich ćpunów, którzy właśnie sobie uzmysłowili, że piją kokę która nie da im żadnej fazy, a kilkadziesiąt zł. poszło się jebać.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.