Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Witam
Niedawno zacząłem swoją przygodę z substancjami psychoaktywnymi(dxm, kodeina tramal).
Kodeiny używałem 3 razy: 150, 150 i 300mg w odstępach 3 tyg. Nie jestem jednak zadowolony. Brak szczęścia czy euforii. Moje problemy nadal siedziały w głowie. Gdy puściłem smutną piosenkę, aż płakać się chciało :(
Mogłem jednak zauważyć efekty fizyczne: Ciepło, lekkość, senność.
Tramal testowałem 2razy 300mg Retard w odstępie 1,5mies. Za pierwszym razem było okropnie: smutek, senność, potężne otępienie i przyćpanie. Mama pytała nawet co ćpałem(powiedziałem Pan Tadeusz:) ). Mowa była dziwna, i to otępienie.
Za drugim razem na szczęscie nie było otępienia. Wystąpiło spowolnienie myśli, ruchów, senność, cisza i spokój. Brak radości czy euforii(na tym mi zależy).
Dodam że biorę sporo leków: Zolafren, Rispolept Consta, Acuppro, Undestor, Lametta. Pierwsze dwa są na schizofrenie, 3 na nadcisnienie, 4 i 5 hormonalny. Licze na waszą pomoc :)
wiek: 19
wzrost: 175
waga 98 kg (masa mięsniowa, nie tłuszcz)
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
wiec nie klepala ale na nuuroleptykach bupra dziala nie ma eufori opiatowej ale dzialanie jest co innego na anty depresantach to blok i huj
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
no1 pisze: doxepin nie blokuje tego receptora co gotrampek tryka wiec spoko
niec moze zubozyc jazde jednak
nie total blok
wiec odstawcie depresanty albo ssri i inne gowna
Na pewno nikt mi nie powie, że nie blokuje Tramalu. Jakby nie blokował, to 1350mg w jeden dzień by mnie potelepało jak 230V, a nie poczułem NIC, natomiast po odstawieniu Doxepinu 450mg trampka było tym, czego od niego oczekiwałem - może minimalnie ciężkie.
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
ciekaw jak rozwiazuje sie ta kwestje w paliatywie
leczac bol i depresje za razem
dowiem sie i opublikuje wyniki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
