HunterThompson pisze: A może to ja nim jestem Szerloku...
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
HunterThompson pisze: Źrodło: http://www.milenio.com/node/204108
LSD 0,015 mg
Jeżeli 1mg=1000µg, wtedy owa dozwolona dawka wynosi 15µg, a nie 150µg. (Tylko co komu po 15µg lsd?)No chyba że mi się przecinki pomieszały, mialy dzisiaj prawo.
Zajebiście, a nas sie salvie, dream herb i kave kave delegalizuje. Myślę, że policji odejdą te sprawy za posiadanie. Nie wiem jak dokładnie wygląda ten zapis w ustawie, ale czy nie wystarczy powiedizeć na własny użytek i się odczepią chyba, że mieli by jakieś "uzasadnione podejzenie o dilowanie". No i też wydaje mi się, że w związku z pandemią władzę mają inne zmartwienia niż walka z posiadaczmi dragów.
nie sciagaja zwyklych uzytkownikow bo to nie ma sensu, tylko dilerow, przez to sady nie sa zapchane, policja moze skutecznie dzialac itp
edit: z tymi przecinkami masz racje, ale to musi byc blad bo posiadanie 15ug lsd jest bes sensu
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

