Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Piję sok 100% z czerwonego grapefruita + 50 kropelek Citroseptu. Po dokładnie 30 minutach wrzucam 150 mg kodeiny. Po kolejnych 30 minutkach 300 mg. A potem co 45 minut 2-3 razy 450 mg. I są ciary, i jest nod i w ogóle jest całkiem przyjemnie. Te minuty mierzę dokładnie z zegarkiem w ręce. Wtedy się przerobiona z metylomorfiny w wątrobie morfina kumuluje we krwi i w pewnym momencie jest tak, jakby się przyrżnęło z grubej rury a nie takie pitu-litu na patyku jak kodeina sama w sobie.
No1 - tak z ciekawości, Ty jesteś instruktorem tylko wspinaczki czy też brazylijskiego ju-jitsu i krav magi?
misiu
ja wolałbym przyjebać jeden raz większą dawkę kody niż rozkładać to na kilka dawek i dorzucać, mnie zawsze dorzucana koda chujowo robiła.
Tylko to 120-140zł, za to można kupić gieta dobrego brązu.
ale ale czerwony grejp nie wzmacnia kody tylko biały grejp,
misiu
ja wolałbym przyjebać jeden raz większą dawkę kody niż rozkładać to na kilka dawek i dorzucać, mnie zawsze dorzucana koda chujowo robiła.
skarbie
kwestia indywidualnego metabolizmu. Ja mam bardzo szybki metabolizm opiatów i po tygodniu przerwy muszę 'dostrajać' neurony do ponownego opiatowania.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
