Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Ale z czasem samo wąchanie proszku nie zaspokajało mnie tak jak dawniej, a nieprzyjemnie się go wdycha w większych ilościach, i tak raz z kumplem zakupiliśmy w aptece paczke pompek i od tego się zaczęła totalna destrukcja wszystkiego co kiedyś miało dla mnie jakiekolwiek znaczenie, a co najbardziej chore w tym wszystkim WTEDY sprawiało mi to niezmierną przyjemność. Na początku były to niewielkie kwoty, $10, $20, i było ok. robiłem to raz na tydzień, raz na 3 dni... aż moje życie stało się obłędem - musiałem iść do roboty żeby to robić i musiałem to robić żeby iść do roboty, $100 dziennie czyli prawie wszystko co danego dnia zarobiłem wydawałem przez jakieś 3 miesiące non stop. RAZ nawet przedawkowałem, obudziłem się w szpitalu jak mi jakaś czarnulka wkładała rurke... tam gdzie się nie powinno nić wkładać. Dostałem zastrzyk Narkain... Narkane? something like that. Ale tym pobudzili akcje serca i ponoć odpowiadałem im na pytania mimo tego że nie pamiętam takiej sytuacji.
Wyobraźcie sobie że po wyjściu ze szpitala nie minęło dwa dni a ja już wyruszyłem z kumplami na West Side w poszukiwaniu towaru. I tak dalej się toczyło to koło... Pewnego dnia zatrzymała mnie policja jak wracałem do domu po świeżym zakupie towaru, stwierdzili że moje zachowanie wzbudza podejrzenie iż mogę być pod wpływem i przeszukali mnie i moje auto. znaleźli ponad 10 blow's i zabrali mnie prosto do aresztu w którym 2 miesiące czekałem na to aby stanąć przed sędzią i dowiedzieć się jaki będzie mój wyrok. Biorąc pod uwagę fakt że to nie była moja pierwsza sprawa związana z posiadaniem narkotyków kaucja była zbyt wysoka abym mógł wyjść z tamtąd 250 000 tys, 10% za które by mnie wypuscili to kwota 25000 tys.
Przesiedziałem 2, otrzymałem w całości do odsiadki 6 czyli jeszcze 4 i jestem wolny... ŻADNEJ POMOCY JEŻELI CHODZI O DETOX. NIC pierwszy miesiąc był dla mnie czymś okrutnym. Dniami i nocami nie mogłem spać ale zaczęło mi przechodzić. Po odsiadce wyroku, okazało się że zdecydowali przenieść mnie do więzienia emigracyjnego :) i następne czekanie.
Wróciłem do PL w 2008 w mieście w którym mieszkam nie mam dostępu do H. Ale nie wiem jakby to wyglądało jeżeli bym miał ten dostęp. Troche się boje bo mimo to że już ponad rok czasu tego nie robie. Wiem co się stanie jak spróbuje, moja odporność nie jest już tak duża jak kiedyś i jeden strzał by wystarczył ale od jednego zmieniło by się w dwa trzy itd. Nigdy nie chodziłem na detoxy, jakieś ośrodki... Najlepszy sposób żeby rzucić to areszt. Ale to nie załatwia sprawy bo psychicznie mogę być dalej uzależniony. Wystarczy że zamknę oczy i przypomne sobie moment w którym opróźnia się pompka to czuję ten RUSH... tego kopa czy jak wy na to mówicie.
True story, jeżeli tego nie robicie to nie zachęcam, a jeżeli to robicie... znajdźcie umiar. POZDRO ALL
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
