Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 4 z 177
  • 38 / 1 / 0
Z tego co czytam, to po zakupie nasion w ogrodniczym powinienem doustnie przyjąć ok. 10g? Smak gorszy od gałki? Niestety gałki nie miałem okazji próbować, ale jadłem benzę, porównywalny smak? ew. gorszy / lepszy?

Warto korzystać ze sposobu Pana Marcina, czy jednak lepiej przemyć nasiona wodą i ot tak zjeść zagryzając czymkolwiek?

Zieleń, to co piszesz o herbatce miętowej, to jakieś specjalne nazewnictwo na coś specjalnego, czy zwykła herbata miętowa do której wrzuciłeś nasiona i całość wypiłeś? Czasami idzie się pogubić czytając różne określenia powstałe na tym forum i człowiek nie ma pojecia co ma robić...

pierwszy post na forum i od razu tyle pytań, aj...
  • 294 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nanananax »
Jedzenie całych nasion chyba bardziej siada na żołądku i lsa o ile w takich nasionach jest, się zmarnuje. Ze smakiem to sprawa subiektywna, ale można sobie porządnie zatabaczyć i zjeść te znieczulające septolete plus i powinno być dobrze :-)
  • 38 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: ce »
No dobra, czyli jak zkrusze nasiona, zaleje wodą (własnie, ile wody? jakaś konkretna ilość na daną ilość g, czy to tak na oko?), zamieszam, poczekam, przefiltruje i wypije (całość, wszystko co jest w kubku tak?) to poczuje to co powinienem z "porannej chwały" ?

Aha, no i Kuba pisał, że lepiej brać na pełny żołądek, ale czy na pusty żołądek lsa nie wchłonie się lepiej / szybciej / mocniej? Oczywiście wtedy można spodziewać się większych problemów z bólem, ale może da się to wytrzymać kosztem lepszego działania lsa?


Jak tak teraz myśle to faktycznie, ze smakiem idzie sobie zawsze jakoś poradzić, bardziej jednak przejmuje się tym, żeby zrobić wszystko ok, a nie pozjadać nasion w cholere i nic nie poczuć : )
  • 294 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nanananax »
Jak chcesz jeść z fusami, to ja bym nalał tyle żeby powstała papka którą można łyżeczką nabrać, wrzucić do gardła i szybko popić. Na pełny dłużej wchodzi ale mniejsze prawdopodobieństwo się zrzygania, na pusty na odwrót. To już wybór należy do Ciebie.
  • 2129 / 31 / 0
Tak jak napisał Pan Marcin, powój jedzony na pełny żołądek wchodzi dłużej ale bóle żołądka i mdłości są wówczas znikome, jeżeli w ogóle już się pojawią. Nie zauważyłem różnicy w mocy między powojem jedzonym na pełny i pusty żołądek. Powój jedzony na pusty żołądek wchodzi szybko, bo już po ok. 30 minutach czuć psychodeliczne efekty, ale przez 15 - 40 minut czuje się także mdłości i bóle żołądka, które najlepiej wówczas przeleżeć.
Rób swoje, ryzyko jest Twoje ;-)
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2009 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 38 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: ce »
No to jutro kupie i poeksperymentuje. Tylko na jedno pytanie uzyskałem dość mierną odpowiedz w stylu "rób jak uważasz", chodzi mi o to, czy z tej mieszaniny (ścieranie, zalewanie, itd) mam wypić całość? w sensie woda, ta papka z wiórek, słowem: wszystko co było w kubku?
Czy może jeśli wypije sam ten "olejek" to wystarczy?

Tak logicznie rzecz biorąc to pasuje wypić wszystko co się znajduje w tym kubku, ale czy napewno trzeba? Może ten olejek nie jest potrzebny, i wystarczy jak zbiorę te syfy i je przełknę?

Ta woda oczyszcza jakoś nasiona i w niej potem pozostają śmiecie niepotrzebne, czy wprost przeciwnie?

Po prostu: co mam wypić?


Aha, no i czytam, ze to wchodzi na pusty żołądek ok 3h. prawda? i potem jak długo utrzymują się efekty?
Po tej substancji lepiej położyć się na bezludnej łące, czy lepiej siedzieć w domu?


ps. wybaczcie tyle pytań, ale mam nadzieje, że potem przyda się to innym początkującym z tymi nasionkami, bo po moich przeżyciach, może uda mi się zrobić z tego coś w stylu przepisu "jak to robić, żeby było dobrze..."
  • 2129 / 31 / 0
Jeżeli przeprowadzasz ekstrakcję wodną to pijesz oczywiście sam wywar, bez osadu i resztek nasion. Ile wody użyć ? Ja to robiłem przy HBWR intuicyjnie, na 1 g nasion użyłem małej filiżanki wody. Myślę, że powinieneś użyć tyle wody by przykryć nasiona. Ja po zalaniu odczekałem kilkanaście godzin, potem wszystko przefiltrowałem i wypiłem płyn który w smaku przypominał grzyby.
Inaczej sprawa wygląda przy ekstrakcji np. toluenem, wówczas oleisty płyn ( w którym mają znajdować się substancje cyjanogenne ) wylewasz a zostawiasz stały osad. Clear ?
Efekty trwają ok. 6 h , natomiast post - efekty utrzymują się nawet do 12 h.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 151 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Toudy »
No ok wszystko fajnie ale jak działanie w porównaniu z dobrym HBWR? Oczywiście mowie o tych ze sklepów etnobotanicznych.
Spotkałem się również z odmianami Blue star i Pearly gates w cenach np
17.50 Euro Blue Star, 20 gr.
Hmm troche drogo, moze za to działają bardzo mocno?
Uwaga! Użytkownik Toudy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2129 / 31 / 0
Ja jadłem jedynie ekstrakt morning glory - efekty słabsze niż przy powoju hawajskim - dobrego HBWR nic nie przebije. Nie wiem jednak dlaczego sklepy etnobotaniczne pozbywają się tego powoju, skoro jako jedyny nie został wpisany na listę substancji zakazanych. Będę musiał zasięgnąć informacji u pewnych osób ;-)
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 151 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Toudy »
hmm pozbywają sie? smartshop ma ethnoshop i shaman równiez. Mówisz ze nawet Morning glory nam zabiorą????
Uwaga! Użytkownik Toudy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 4 z 177
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.