powiedzcie mi Pany jak to jest - trzepnac 300mg kody i dorzucic 300 czy to zly pomysl? Czeka mnie dluga podroz autobusem, kumple chca pic, ja mowie pass - wymyslilem sobie kodeine bo do posiedzenia w miejscu jest jak znalazl, tylko jeszcze muzyka na uszy i jedziemy.
Jednak minelo troche czasu odkad przestalem zostawiac niepokojaco duzo kasy w aptekach, (dokladnie to rok przerwy mam za soba) ale chcialbym poczuc sie mocno i ni chuja nie wiem ile trzepnac tego teraz. 300mg nawet na poczatku raczej nieszczegolnie mnie robilo wiec bylbym za conajmniej 450mg, tylko ta przerwa, hmm, no i dopiero co przeczytalem jakies rewelacje na neurogroove o tym jak koles pawia puscil po takiej dawce O.o
Stad pomysl - 300mg + drugie tyle jak bedzie slabo, lub drugie tyle gdy pierwsza dawka odpusci zeby przedluzyc troche zabawe. Poradz mi hyperrealu z wlasciwym sobie cynizmem, czy takie dorzucanie ma sens, czy to w miare bezpieczna opcja na dluga podroz, bo nie mam ochoty jebnac belta na dzien dobry i potem tak jechac 20h.
pozdro
PS1. Skoro nie robilo Cie 300mg to czemu boisz sie wiekszej dawki?
PS2. Co byc nie robil znaczaco nie przedluzysz zabawy. Taka to kodeina.....
potrzeba minimum doby aby przyjąć kolejną dawkę, a najlepiej zrobić chociaż 2 dni przerwy wtedy wątroba będzie miała zregenerowany enzym i będzie nam przerabiać kodę ma maksymalnych obrotach. swtierdzone empirycznie.
ja ci radze zrobić tak
przeczytają wątek o wymiotach po opiatach - sobie skołuj coś przeciw wymiotnego. Pewnie nawet z jakimś preparatem na reckę nie będzie problemu z kupnem najwyżej odwiedzisz 2-3 apteki pod rząd.
jak coś skołujesz przeciwwymiotnego to wal 600mg. Tylko popij dużą ilością ciepłej wody i żuj gime do żucia. też pomaga na wymioty
ksionc pisze: a najlepiej zrobić chociaż 2 dni przerwy wtedy wątroba będzie miała zregenerowany enzym i będzie nam przerabiać kodę ma maksymalnych obrotach. swtierdzone empirycznie.
ja dzis wale 2 raz kode, i czuję ją lepiej:P
wujek supra
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.