Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
blibli pisze: Wlasnie zalalem 5 gram szalwi spirytusem rektyfikowanym i mam zgryz, bo musialem uzyc dokladnie dwa razy wiecej alkoholu niz w proporcjach pisanych przez Rob-D-Mistyka. Po 10 ml wszystko wsiaklo w mial, po dodaniu kolejnych 10 mam ok. 5ml. plynu nad roslina. O co kaman? gdybym zastosowal sie do proporcji 0,5gr-1ml zamiast "blotka" otrzymal bym cos co wyglada jak mocny ekstrakt.
Powiedz lepiej, czy podziałał.
blibli pisze: na pewno nie blad pomiaru, szalwia po zmieleniu zwazona, spirytus z miarki.
blibli pisze: Moze powinienem zostawic calosc na dluzej. Co do mocy, to testuje wlasnie teraz, jakos zapomnialo mi sie o buteleczce wczesniej. narazie w okolicach godziny 13 11 zaczalem zapodawac sobie 2,5ml. jest 13 25, zdecydowanie zaczynam przelewac sie na fotelu. Zadnych wizualizacji, jedynie krecenie w glowie i odrealnienie. W ustach czuje juz tylko sline, ktora pojawia sie w ustach momentalnie. Zmuszam sie do lykniecia. 13 29. Stan na poziomie wypalenia suszu, z tym ze nie mam problemu z poruszaniem sie, nie trace rownowagi. Udalo mi sie odlac kolejne 5ml (jakos poszlo, moze niepotrzebnie panikowalem...), ale sobie narazie podaruje, nie wiem na ile by mnie to skosilo, a niezbyt mam dzis czas na loty. Warto zdecydowanie, chociaz trzymanie spirytu pod jezykiem jest mega chujowe.
Nie zadziałało w ogóle!
Międliłam jęzorem to ohydztwo, całe jednego wieczoru. Jedynie niecała łyżeczka się zmarnowała, rozpryskując się śliczną zieloną bryzgą na ścianie (zapomniałam, że płyn wyciskany ze strzykawki na łyżeczkę uderza pod ciśnieniem).
Nie wiem, czy błędem były proporcje, czy być może to, że ekstrakt zamiast suszu, a być może jakieś złe moce, nie do końca szczelna zakrętka lub inne przeszkody.
Jedyny efekt był taki, że pani Salvia w formie plamek na ścianie czuwała nade mną przez tydzień, po czym wyparowała, nie zostawiając śladu.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

