paroxetinum pisze: ... ja leczylem sie paroksetyna okolo roku 40mg/d odstawilem z dnia na dzien bo chcialem sprubowac bupropionu jak najszybciej , dlatego ze w pewnych momentach zanotowalem ze paro wogole ni huja nie dziala , i nic , zadnych skutkow ubocznych a prez tydzien po odstawieniu czulem sie tak zajebiscie jak od roku sie nie czulem , myslalem ze tak juz zostanie ale huj po tyg. juz nie bylo fajnie tylko poprostu normalnie a zadnych dolegliwosci ze strony odstawienia paro nie poczulem tyko same plusy .
ja w czasie zmiany fluo na sertraline pierwsze 5 dni czulem sie fantastic przy czym sertraline zaczelem brac w 3 dniu ... i wtedy w 6 dniu zaczalem sie czuc gorzej a pozniej beznadziejnie a poprawilo mi sie gdzies po 5/6 tygdoniu brania sertraline ... wprawdzie deprecha nie przykula mnie do lozka ale naprawde znowu poczulem sie jak dawniej ... czyli pasqdnie ... sufit wydawal sie nad wyraz ciekawy w porownaniu z reszta swiata :D
zbysiu666 pisze: Jakis tydzien temu przestalem brac sertraline, wczesniej buspiron, po 3 miesiacach brania 50 mg sertraliny. Przestalem brac odrazu. Od tego czasu jestem caly czas spiacy i mam co kilka minut chujowe zawroty glowy - taka jakby lekkosc jakbym mial zaraz stracic przytomnosc. Mial ktos tak ? ile to moze trwac i czy mozna czyms to zlikwidowac. Ogolnie to bym mial to w dupie i przezyl, pewnie za tydzien czy dwa minie, ale tak sie nieszczesliwie zlozylo, ze musze teraz ostro zakuwać i dostaje kurwicy przy tych objawach. Dodam ze kawa, nawet w ilości pięciu mocnych w ciągu kilku godzin nie pomaga :-/
ja juz podziekowalem lekom "serotoninowym", w okresie jesien-zima planuje przestestowac jeszcze bupropion, mianseryne (to akurat zakisze od babci) i mirtazapine, hihi
ale w sumie nadal chodzę trochę podkurwiony (najbardziej wieczorem) i zasypia mi się trochę trudno.
Miałem zamiar wypróbować jeszcze bupropion ale narazie dam sobie spokój. Może kiedyś je wypróbuje jeśli będę się chujowo czół, a może nigdy, czas pokaże.
W przyszlosci, w przypływie weny itp. postaram sie napisac tutaj faq dotyczacy odstawiania, ale na razie nie mam owej weny.
Dla niektorych watek moze byc smieszny, ale jednak jak sie okazuje w praktyce te nieuzalezniajace tabletki potrafia sporo namieszac gdy ich zabraknie w krwioobiegu.
Updt: a, i mozecie przykleic temat. W benzosach takowy jest i w ogole w wiekszosci dzialow, wiec tu sie tez nalezy.
Odczuć nieprzyjemnych nie było zbyt dużo, ale to dziwne uczucie, ble, za dziwnie jak dla mnie było po tym.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
