Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Moze ktos mi powiedziec ile warta jest morfina zawarta w MST Continous (o przedluzonym dzialaniu) tabletki 10mg, ilosc 30 tabletek? Koles chce mi to sprzedac za 150zl, a ze nigdy nie bralem opiatow to sie na cenach nie znam. Mozliwe wiec, ze cena jest z kosmosu. Ile normalnie taka morfina kosztuja na 'rynku' i w aptece?
Pozdro
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
Ja daję za ampułkę 20mg 3-4zł. Te tabletki to nie więcej niż 30zł napewno. Haha, za 150 to ja mam grama helu
mam w kieszeni klonazepam.
a jak coś mu nie pasuje to idzie z reklamacją i mu towar wymieniają na wolny od wad a zły odsyłają do fabryki....
ja myślę że no1 ma rację - lepsze 30 tabletek z apteki niż gram brązu. Ale ogólnie to pewnie kwesta gustu i sposobu podawania...
Sandero Luminoso pisze: oczywiście - z gwarancją poxipola ;-)
a jak coś mu nie pasuje to idzie z reklamacją i mu towar wymieniają na wolny od wad a zły odsyłają do fabryki....
ja myślę że no1 ma rację - lepsze 30 tabletek z apteki niż gram brązu. Ale ogólnie to pewnie kwesta gustu i sposobu podawania...
mam w kieszeni klonazepam.
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Sandero Luminoso:
oczywiście - z gwarancją poxipola ;-)
a jak coś mu nie pasuje to idzie z reklamacją i mu towar wymieniają na wolny od wad a zły odsyłają do fabryki....
ja myślę że no1 ma rację - lepsze 30 tabletek z apteki niż gram brązu. Ale ogólnie to pewnie kwesta gustu i sposobu podawania...
nie ironizuj, h nie kupujesz od byle kogo
To ciekawe, że tak uważasz, bo mnie nabywanie helu kojarzy się z klimatami jak z westernu - jakieś bramy, klatki schodowe, telefony, oczekiwania, ćpuny, tajne hasła, dilerzy srający w gacie że ich stały klient przychodzi z kimś wyglądającym normalnie etc. Tu na forum pojawił się ciekawy wątek o kupowaniu od turasów w Berlinie. Jeśli masz jakiegoś swojego stałego zaufanego dila to raczej jesteś szczęściarzem. Z mojego doświadczenia hel nie wiąże się z klimatami elitarnymi - wyjebki są częstsze niż w przypadku innych dragów, rotacja dilerów bardzo duża, uczucia wyższe typu przyzwoitość, lojalność etc. są w zaniku bo wszystkim chodzi tylko tylko o to żeby dorwać towar i przyładować... I wszyscy mają wszystkich w dupie bo liczy się tylko brązowy proszek. Pewnie na sposób widzenia rzutuje to jak często kupujesz i w jakim środowisku się obracasz. Ja patrzę raczej z zewnątrz środowiska helowego...
Raczej koks jest tym czego się nie kupuje od byle kogo. Tu są też ciekawe klimaty typu "ą" "ę", pan doktor, pan prawnik, pan biznesmen, pan wielki gangster etc.
A fetka jest fajnie bezpretensjonalna i demokratyczna.
broaz palony przeplacanie
a jak sie chce to sie ma
najwyza jakosc towaru tylko z acetylacji morfy lub z importu !!
jednak jesli kupic to lepiej 30 tabletek niz jeden braz dluzej lepiej czysciej
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
