http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 49#p404249 oto link.
Autor przepisu wykorzystuje tu różnice w charakterze kwasowo-zasadowym sulfaguajakolu, paracetamolu i fosfornu kodeiny. Z paracetamolem sprawa jest dużo prostsza, mamy wyraźną różnicę w rozpuszczalności w zimnej i ciepłej wodzie. Tego przy sulfoguajakolu niestety nie ma.
Można próbować.Ale jest dużo roboty i naprawdę potrzeba choć podstawowej wiedzy z chemii. Niemniej jednak rozdział taki jest oczywiście możliwy, co nie znaczy, że prosty. Najlepiej byłoby, po pozbyciu się zanieczyszczeń z masy tabletkowej, poddać obie substancje rozdziałowi na kolumnie chromatograficznej. Ale to w war.domowych i dla niechemika raczej mało realne ;-) . Tak, że Cię tu nie pocieszę zbytnio, niestety.
Z tego, co piszesz w pierwszej części swojego posta, należysz raczej do szybkich metablizerów kodeiny, stąd szybko odczuwasz efekty działania kodeiny, a raczej jej aktywnego metabolitu.. Czasy podawałem orientacyjne, jak podkreślam, dla każdego będą inne, nawet dla Ciebie czas jako parametr farmakokinetyczny w tym modelu może być inny. Jest to zmienna na którą wpływa b.wiele czynników( przede wszyskim wydolność zespołu enzymów cytochromu P450). nie zdziw się więc,że kiedyś może on chwilowo ulec wydłużeniu( np po przebytej infekcji itp.)
Jeśli chodzi o interakcję typu depresant+depresant ( np. kodeina +benzo) to jest ona faktycznie b. nasilona. Synergizm w depresyjnym działaniu obu substancji na ośrodek oddechowy i naczynioruchowy jest bardzo silny. Należy bardzo uważać z takimi połączeniami, pamietaj, że faktycznie działa tu morfina. Mogą pojawić się bardzo nieprzyjmne "jazdy" typu zapaść. Mówimy tu oczywiście o odpowiednio wysokich dawkach, przynajmniej o 300 mg kodeiny i wzwyż. Dodatek do tych dawek, nawet niewielkiej ilości benzo może być czasem ( a jeśli już, ktoś nie ma tolerki) zabójczy. Pomijam tu już w ogóle kwestie uczulenia, która jest też bardzo istotna przy opioidach.
Miksów typu depresant+depresant z reguły nikomu nie polecam, co nie znaczy, że nie są one dobre. Są i to bardzo, ale czasem zbyt niebezpieczne.
pzdr
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Jak miło pogadać z kimś na poziomie w tej hyperrealowej brei:) Wypróbowałem ten sposób - z podbijaniem kodeiny benzo - zrobiłem to tak: 150 mg kodeiny - 30 min. przerwy - 300 mg - przerwa - 150 mg - 10 mg clona - 150 mg kodeiny i w pewnym momencie było cudownie. Ale nikogo nie namawiam to takich pomysłów uskuteczniania. Przed zażyciem, na 30 minut, wypiłem szklankę 100% soku grapefruitowego Fortuny z 70 kropelkami Citroseptu (to naprawdę podbija działanie).
Ten przepis, który zamieściłeś widziałem i w założonym topicu zaznaczyłem, ale jest strasznie żmudny i chyba nadaje się tylko do robienia duuużych dawek kodeiny, nie to co antidol, który hop-siup i już masz gotowy. Dałbyś radę jakoś - ze swoją wiedzą chemiczną - przerobić ten przepis na na przykład obróbkę 20-30 paczek antidolu/thiocodinu? Bo chyba nie trzeba tylko zwiększać proporcjonalnie odczynników, prawda?
Na tej samej zasadzie wenlefaksyna (taki SNRI) może wywołać napady szału, ale jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem.
Autorem przepisu do którego podałem linka, nie jestem ja tylko Mr.blonde. niestety, nie umiem tak upraszczać i dostosowywać do warunków domowych, a szkoda. raczej korzystam z przynajmniej podstawowego sprzętu laboratoryjnego. ten przepis nadaje się do zrobienia nawet 1 paczki thiocodinu czy antidolu. możesz robić spokojnie 20-30 paczek wg niego. nie wiem, jaka jest Twoja znajomość chemii. W preparatyce bardzo często trzeba dopasowywać przepis w miarę roboty. Dlatego, aby wykorzyśtać przepis Mr.blonde naprawdę potrzebna jest choć podstawowa znajomość chemii. Autor w/w przepisu twierdzi, że jest ok. Teoretycznie, tj.jeśli chodzi o stronę chemiczną, moze on funkcjonować, choć mozna by tam wprowadzić pewne zmiany.
pzdr
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
-czy zamiast toluenu można użyć chloroformu? Z jego zdobyciem nie powinno być problemów (nie jest nawet na liście prekursorów a T tak), a jest lepszy od toluenu pod każdym względem: paruje w temp 62 stopni, czyli znacznie mniej niż T. (120 stopni), oprócz tego jest niepalny i chyba potrzeba go mniej niż T. No i jest mniej szkodliwy przede wszystkim, oczywiście pod warunkiem robienia wszystkiego w półmroku.
-czytałem gdzieś w internecie metodę oczyszczania brałna na podobnej zasadzie jak ten przepis na ekstrakcję i zamiast NaOH użyto NaHCO3. Czy tutaj można zrobić tak samo?
-czy można użyć innego kwasu zamiast octowego, który ma nieprzyjemny smak? Na przykład cytrynowego? Ideałem by było chyba jednak użycie H3PO4 by otrzymać na końcu fosforan kodeiny a nie octan (który z nich się lepiej wchłania i bardziej klepie?).
-czy można używać tabletek z ibuprofenem? Wydaje mi się, że ibuprofen jest dobrze rozpuszczalny w wodzie.
pozdrawiam
Dałoby się później taki 'kisiel' zagęścić do postaci stałej/sypkiej, albo w jakiś inny sposób utrwalić?
Przymierzam się do przeprowadzenia takiej ekstrakcji, ale nie z 2, a z 30 paczek thiocodinu.
Chciałbym uzyskany roztwór z 30 paczek, podzielić na 15 porcji, każdą odparować, tak aby wystarczyło na 15 razy.
Da radę?
Ktoś jeszcze próbował tej metody?
----------
Chemiczna strona przedsięwzięcia jest opisana tu: http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=22630
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
W przypadku tej ekstrakcji chloroform nie nadaje się. Ogólnie nalezy pamietac że chloroform ma gęstość 1,4797 g/cm3 - więc utworzy warstwę dolną do której przewędruje również nierozpuszczalny syf - ekstrakcja będzie niemożliwa. Stąd toluen jest dosyć optymalny (d=0,873 g/cm3) - choc eter naftowy / etylowy dałby radę a jest duzo bardziej lotny.
Toluen jest na wykazie IIB-R ustawy, więc nikt się nie czepi. W tej chwili więcej problemów jest z odczynnikami z dawnego wykazu A trucizn i czasem z substancjami zakwalifikowanymi do R-35.
NaHCO3 nie da się użyć - pH roztworu NaHCO3 jest zbyt niskie. Do ekstrakcji brałna raczej użyli sodium bicarbonate - czyli Na2CO3 a nie baking soda.
Kwas cytrynowy powinien zadziałać - ocet jest w istocie ohydny.
Będzie trochę pierdolenia, ale uważam, że warto. Obym się tylko nie potruł, albo co gorsza nie zjebał towaru
Kupę lat uczyłem się chemii, ale raczej nie byłem mocny na laborkach. myślę jednak, że jakoś dam radę.
I doradź mi jeszcze, proszę jak to (kisiel) najlepiej wysuszyć.
A Ty nadal stosujesz tę metodę?
Głupie pytanie: Gdzie dostanę papierki lakmusowe?
Dzięki i sory za namolność.
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
@ luzik
Benzyna - moze i by dała radę, ale nie masz pewności czy nie zawiera jakis wysokowrzących świństw. Najpierw trzeba sprawdzić czy odparuje nie pozostawiając śladu.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
