no a na razie proponuję jakieś oddolne inicjatywy w stylu artykuły o dragach ...
Wracam na forum?...
Aha.Sorry za off topic. O Czechach niestety nic mi nie wiadomo oprócz tego że w Pradze tanie browary sa ponoc nawet w pubach i kumpel bardzo zachawalał sobie pobyt tam.
To ludzie stworzyli sobie boga.
Zaś co do polityki: fakt, zastanawiam się nad wstąpieniem do Zielonych... ale przede wszystkim chodziło mi o to, że dla mnie osobiście nie do przyjęcia jest totalne izolowanie się od polityki... ona jest zbyt ważna.
Wracam na forum?...
dla mnie osobiście nie do przyjęcia jest totalne izolowanie się od polityki... ona jest zbyt ważna.
a zeby offa nie bylo... w Czechach legalny jest absynt, co mi sie osobiscie bardzo podoba, chociaz jakosc tego absyntu ma sie nijak do tego oryginalnego, z wlasnego wyrobu... ale zawsze cos :D
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Jean Cocteau
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.