Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
  • 19 / 7 / 0
Tak mnie widzą ludzie z otoczenia (koledzy, koleżanki, pracownicy, no i rodzina bliższa i dalsza):

1. jako wzorowy uczeń, najlepsze liceum w województwie
2. 3 dyplomy w tym 2 na politechnice, oceny bdb, dyplom angielski cambridge
3. uprawia sport regularnie, ma wszechstronne zainteresowania, koleżeński, wesoły, rozbawia otoczenie, rodzinny, odpowiedzialny, raczej zadowolony z życia, brak znaczących nałogów, miał dziewczynę a nawet dwie :)
4. dobry pracownik biurowy, dobre zarobki, można na nim polegać, samodzielny, mieszkał w różnych częściach Polski
5. nie lubi alkoholu, po 4 piwach wymioty, stroni od używek, wygląda młodo i zdrowo jak na swój wiek

A to w 95 % wiem tylko ja:

1. Od początku studiów jaranie marihuany prawie codziennie z kilkunastoma miesięcznymi przerwami. Tak przez 8 lat, koniec z tym w połowie zeszłego roku (rodzice wiedzą że sobie czasami popalałem ale nie absolutnie w takich ilościach.
2. Papierosy przez prawie 2 lata, parę fajek dziennie cichaczem. Koniec z tym w zeszłym roku(rodzice wiedzieli o max. pół roku, paru kolegów też)
3. Od gdzieś 2 lat efedryna praktycznie raz na tydzień, połączona wpierw z mj, a teraz z marnymi dopalaczami.
Pozatym parę razy dxm, 3 razy amfa, kwas, parę razy kodeina
4. leczony z sukcesem na depresję przez 2 lata zgodnie z zaleceniami lekarza (parę lat temu paroxetyna, neuroleptyki, trochę benzosów itd) - rodzice wiedzą
5. podkrada ojcu benzodiazepiny raz na pół roku w małych ilościach i urządza sobie miesięczne ciągi na tym gównie (alprazolamum, lorafen, imovane, stilnox)
6. i najważniejsze - uzależniony od seksu na maxa, szczególnie na środkach dopingujących (efedryna + mj = kilkugodzinnne pieprzenie wycieńczonych kobiet z ciarami na całym ciele)
7. nienawidzę alkoholu.

Ma ktoś podobnie?
  • 60 / 1 / 0
Pytasz o podobieństwa w życiorysie czy o fakt, że ćpasz jak my? Kompletnie nie rozumiem ocb.

Chyba, że chcesz, abyśmy za Twoim przykładem wypisywali swoje cv ; p.
Wdg mojej mamy:
1. chodze do szkoly
Wdg mnie
1chodze do szkoly i czasem zapale.
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
Reutobas oprócz tego jarania to za mało ćpałeś, żeby coś się wydało i ludzie mogli być zaniepokojeni.

Wg całego świata- stać mnie na wiele i osiągnę w życiu co chcę ( kurwa jestem kurą znoszącą złote jaja w rodzinie i nadzieją że przynajmniej jednej kobiecie się poszczęści ). W oczach młodszej pierdolniętej siostry jestem "super elo zajebista i każda impreza mi się udaje".
w nowej szkole w pierwszej klasie nauczyciele mnie wręcz kochali, byłam przewodniczącą czego się tylko dało i kurwa nawet jak oddałam pusty sprawdzian do dostałam 4. Tych wszystkich konkursów to nawet nie pamiętam. Dobrze, że w drugiej klasie przestałam ćpać w domu (koda) i zaczęłam imprezować ( a później się "menelić") teraz przynajmniej nie czuje tej jebanej presji bo olałam szkołę i "podziękowali" mi za bycie NAJ (uff ). Nawet jebane sąsiadki stare pindy mnie uwielbiają i chwalą, jaka to ja jestem zajebista.

a na serio to najchętniej zaćpałabym się na śmierć i umarła za 4 lata bo nie mam ochoty ani na naukę, ani na "szczęśliwe życie rodzinne" ani na pracę. szkoła mnie wkurwia, rodzina mnie wkurwia, znajomi mnie wkurwiają. ja sama siebie wkurwiam. Nie nadaje się na żadne stanowiska kierownicze, dragi wyżarły mi mózg. W szkole zawsze ściągałam na potęgę, w domu jestem chujowa i wredna dla siostry. Czas na kulę w łeb.
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
  • 129 / 8 / 0
1. chodze do szkoły, dla rodziny wzór %-D
2. ćpam ćpam ćpam i ćpam, feta koks kwasy xtc kodeina i benzosy + alkohol ofc bez którego w klubach by się nie obeszło
The drugs they say
Make us feel so hollow
We love in vain
Narcissistic and so shallow
The cops and queers
To swim you have to swallow
Hate today
No love for tomorrow
We're all stars now in the dope show..
We're all stars now in the dope show..
  • 356 / 7 / 3
Nieprzeczytany post autor: onaJegoMac »
nikt nie wie ile ćpam. moje biórko = moja tajemnica, tam wszystko jest, tam jestem cała JA.
Uwaga! Użytkownik onaJegoMac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 585 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: hitori »
moje otoczenie nie zna mnie od tej strony z ktorej pisze na forum. tzn mama i koledzy wiedza o trafce, białku moze o ako, benzosach, alko i fajkach. Nieliczni tylko wiedza o bieluniu muchomorach grzybach kartonach ayi i paru złych rzeczach.
.
  • 107 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: jaracz6 »
W domu czasami lekko podnoszący głos na rodziców chłopak, raczej nie pali fajek, czasem przychodzi do domu podpity, o narkotykach raczej nie ma mowy (rodzice mają mnie za ciemniaka, który nie wie ocb z tym wszystkim chodzi). Uczący się tak, aby przejść z roku na rok, z wielkimi planami na przyszłość.

Poza domem fchuj alko na weekendach, faje i zioło od 4 lat, praktynie dzień w dzień. Inne używki sporadycznie, choć nie pogardzę pigułą.
Uwaga! Użytkownik jaracz6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1069 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: anonimus »
Moja rodzina nie jest świadoma, że coś biorę. Matka wie, że pale zioło, bo sama mi je podlewała a bracik wie, że czasem lubie hardcore. Ale nikt nie wie ze napierdalam kode, ze brałem dexa, efke, benze, kota, białko, grzyby etc.
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
  • 352 / 101 / 0
Nieprzeczytany post autor: TenTyp »
Tylko mój dentysta wie co robiłem...
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Funky Monk »
TenTyp pisze:
Tylko mój dentysta wie co robiłem...
%-D

A u mnie trochę dziwnie, do palenia Marii przyznałem się praktycznie zaraz po tym kiedy zapaliłem (w wieku 15 lat), przez jakiś czas matka nie chciała mnie widzieć kiedy wracałem upalony do domu, później jej przeszło. Fajek do tej pory oficjalnie nie palę (od 2 lat tzw. łikendowy palacz), co do alkoholu zdarzało mi się wracać na urwanym filmie do domu, ostatnio przyznałem się do jarania salvii, opisałem nawet trip, jest git. Nie wiedzą tylko o dexie.

W szkole jestem jednym z najgorszych uczniów w najlepszym liceum (dostałem się właściwie przypadkiem), z paroma osobami rozmawiałem o jaraniu, reszta to tzw. dobre towarzystwo, więc sobie darowałem. :-)
Uwaga! Użytkownik Funky Monk nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.