Hanka pisze:fajnie tez sobie tak myślę ze może dociągnę do 60 ćpając ,sztuczne zęby,szachy,brzydka żona,renta,ławka w parku i koledzy,będę zaczepiał małolatów żeby kupić dragi no chyba ze do tego czasu wszystko stanie się legalne .eikrl pisze: Pierdole takie życie, rozumiem na "starość", przy kasie, zdrowiu, warunkach i chęciach, pobawić się w jakieś RC, meskaliny, kwasy,
(oczywiscie jesli jakos dociagniesz do tej 60tki)
A co do rzucania to niebrac jest dosyc latwo, gorzej jest zyc na czysto (jak juz ktos wyzej pisal).
Z ta kasa to tez jest inaczej, chodzi o to ze podswiadomie tracisz hajs zeby nie miec na cpanie, chyba ze jestes wyjatkiem to zwracam honor ;D
Ja wlasnie skonczylam ciag, nie ma sie czym chwalic w sumie...wczoraj przespalam 17godz, dzisiaj tylko 12 ale i tak chodze jakas nierozgarnieta.
Też boje się wiosny, bo to najchujowszejsza pora roku... wtedy aż kuszą wszelkie zioła i inne tajemnicze paczki a apteki
eikrl pisze: Też boje się wiosny, bo to najchujowszejsza pora roku...
Wiadomo, że wychodzę z założenia, że nadzieja i czekanie na coś jest lepsze niż moment kiedy to coś następuje..
A na wiosnę raz że hormony dają dupy, dwa ze na co sie wlasciwie czeka - upalne lato i jesien pozniej? Lipka cipka troche.
Pocieszam sie chociaz obecna jesien jest wyjatkowo chujowa.
A ja jako prosty mieszkaniec Polandii chciałbym się kiedyś dowiedzieć czy Jurusza Gutbier był Żydem.
no1 pisze: ja chba zrobie sobie odwyk moze skocze raz na zawsze ale po co ???
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Życzę powodzenia, naprawdę warto dać sobie spokój z dragami- życie staje się dużo ciekawsze i mniej monotonne, sami zobaczcie.
prawda jest taka, że jak ktoś ma monotonne życie i chce je uatrakcyjnić np dragami, to potem odczuwa większy kontrast gdy nie jest pod wpływem narkotyków (jest jeszcze bardziej monotonnie). Dlatego ludzie sięgający po dragi "z nudy" zwykle dochodzą do wniosku, że po skończeniu z dragami życie staje się "dużo ciekawsze i mniej monotonne" (bo może wspominają czasy sprzed sięgnięcia) -> wcześniej było chujowo, podczas brania jest jeszcze bardziej chujowo (prócz paru fazowych minut) a po ostawieniu jest z powrotem chujowo, ale nie aż tak chujowo, jak wcześniej :-D
a jak ktoś ma niemonotonne i ciekawe życie, to może być tylko lepiej!
chciałem jeszcze wrzucić fajny cytat odnośnie ludzi, którzy chcą raz na zawsze skończyć z dragami:
Ilekroć usiłujesz się czegoś wyrzec, ulegasz złudzeniu. Co ty na to? Naprawdę ulegasz złudzeniu. Czego się wyrzekasz? Ilekroć wyrzekasz się czegoś, wiążesz się z tym na zawsze. Pewien guru z Indii twierdzi, że kiedy przychodzi do niego prostytutka, mówi wyłącznie o Bogu.
– Mam dość życia, które wiodę – mówi. – Chcę Boga. I zawsze, kiedy odwiedza go ksiądz, mówi jedynie o seksie. Widzisz więc, że jeśli wyrzekasz się czegoś, to zrastasz się z tym na zawsze. Kiedy coś zwalczasz, wiążesz się z tym na wieki. Tak długo, jak z tym walczysz, tak też długo dajesz temu moc. Dokładnie taką moc, jak ta, którą wkładasz w tę walkę. Dotyczy to komunizmu i wszystkiego innego. Tak więc musisz "przyjąć" swoje demony, bo kiedy z nimi walczysz dajesz im siłę.
Czy nikt ci dotąd tego nie mówił?
Kiedy się czegoś wyrzekasz, stajesz się z tym związany. Jedynym sposobem, aby się z tego wyzwolić, jest poddać się temu. Nie wyrzekaj się niczego, poddaj się temu. Pojmij prawdziwą wartość takiego czy innego obiektu, a już nie będziesz musiał się go wyrzekać. Po prostu odpadnie to od ciebie. Ale oczywiście, jeśli tego nie dostrzegasz, jeśli nadal jesteś zahipnotyzowany, to uważasz, że nie będziesz szczęśliwy bez tego czy tamtego. Jednym słowem – ugrzęzłeś. Czego ci natomiast potrzeba? Bynajmniej nie tego, czego żąda tak zwana "duchowość", a mianowicie skłonienia cię do podejmowania ofiar i wyrzeczeń. To nic nie da. Ciągle pogrążony jesteś we śnie. Potrzeba ci nade wszystko rozumienia, rozumienia i jeszcze raz rozumienia. Jeśli zrozumiesz, pożądanie po prostu zniknie. Innymi słowy: jeśli się obudzisz, to pragnienie przestanie ci dokuczać.
skakanie z mostow jedzenie na mtrze strzelanie nurkowanie bunkrownictwo extrem sporting
suma nalogow musi rownac sie
@Edit
i po detoxie ...
dopiero teraz zauwazylem, ze mój temat dostal miano ważnego :-D
Od jutra rzucam.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.