chce sie wyspac! chce doznac snu pelnego trwajacego conajmniej 8h. kurwa czemu nie moge spac i mam koszmary i znow slysze glosy
Niech zyje król...
[H]
prosze o zadowalajaca odpowiedz inaczej watek poleci.
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
wisior pisze: co to ma wspólnego z dzialem detox???
prosze o zadowalajaca odpowiedz inaczej watek poleci.
Może jednak ma to coś wspólnego z detoxem albo i nawet nie - rozważyłeś tą opcję? Czy od razu lecisz w szaleństwo pokazywania kto tu tak naprawdę rządzi?
Pomóż mu, potem opierdol.
Ps. Ale masz wożoniarskie podpisy pod tym wyblakłym zdjęciem.
Za owe podpisy ci dali moda?
Ręki sobie odciąc nie dam ale zakładam że jestes typem osoby ktora pol swojego zycia opisała na statusie
komunikatora będąc jednocześnie z tego dumna/y?
Ja bym ci dał ciężki młotek, dobrze wiesz co byś mogła z nim zrobic, podpowiem ci.. nie mnie ale siebie.
@mnb
Odstaw alko albo idź przybajeruj specjalistę na jakieś lekarstewko na ostry wypierdol w bani.
nie napinam sie wogole...dalam czyste info :-/
i kto teraz sie napina?-poleciales z tymi opisami
ps.owszem jestem dumna z tego ze jestem trzezwa... :-)
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
no to przeciez pytam co to ma wspolnego z dzialem dtx? jak wyjasni zmieni sie nazwe zeby byla zrozumiala i tyle?
nie napinam sie wogole...dalam czyste info ]
Wisior, no ja tam geniuszem żadnym nie jestem, ale skoro temat nazywa się "alkomania - sen" to znaczy, że koleś chleje i chleje, i bez alkoholu nie może usnąć. Postanowił zrezygnować z tej gównianej używki i co? Po odstawieniu alkoholu nie umie zasnąć.
Na początek proponuję jakieś benzodiazepiny, bo ziołowe środki nasenne niewiele dają (w dodatku często zawierają ekstrakt z szyszki chmielu) albo pomęcz się jakiś czas rozluźniając się w łóżku i oczyszczając umysł z myśli.
Znam ten ból - po ciągach alkoholowych człowiek "nie pamięta" jak się zasypia :-/
PS. A "alkohol" powinno się pisać przez samo ha.
takie jest moje zdanie jezeli sie myle..to poprosze klapsa w zad
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.