czy to nie za dużo?????
temp. nie powinna przekraczać 29stopni chyba że sztucznie dodajesz co2 wtedy można mieć cieplej.
temp. mierz zawsze na wysokości szczytów.
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
P-paranoi pisze: ??? Trawa jest bardzo odporna na wachania temperatur - od ujemnych w nocy po bardzo dodatnie w dzień i nie ma dokładnie określonej górnej granicy, jak to niektórzy tu mówia. Zwlaszcza, ze niektore odmiany konopii są bardzo cieplolubne i wysoka temp. im nie przeszkadza.
Tak dla pewności to nie przekraczać temp. 40oC oczywiście wszystko zleży od warunków: jakie masz oświetlenie, czy nie przypala Ci szczytów, jak często je podlewasz (woda ze spryskiwacza dość zniacznie obniza temp. w growboxie, zwlaszcza kiedy kwiatki są często dopieszczane :))
[/quote]
Jak co nie przekraczac 38 st.C przy wytwarzaniu bardzo duzej wilgotnosci :)
ehh
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
