solaar24 pisze: porównajcie mózg szczura i człowieka. który jest większy?
solaar24 pisze: ludzie mają przede wszystkim w porównaniu do innych zwierząt gigantyczną korę mózgową, a co za tym idzie nasz mózg przetwarza gigantyczną ilość informacji, w tym emocji i uczuć...
solaar24 pisze: gdyby była jakakolwiek bezpieczna możliwość stymulacji układu nagrody i kary u człowieka to gdzieś by się tym zajęto, chociażby po to żeby leczyć z ciężkiej depresjii.
Dziesiątki lat temu próbowano leczyć zaburzenia emocjonalne elektrowstrząsami (vide "lot nad kukułczym gniazdem") ale było to zwykłe barbarzyństwo, z reszta jak wiele ekperymentalnych metod leczniczych sprzed lat (np: lobotomia).
Jestem zwolennikiem lobotomi, z części półdebili z tego forum zrobi ćwierćdebili, zawsze jakas poprawa, ha. Pozdrowionka feydewey i bastion.
Hurra, diese Welt geht unter
używa sie tez elektrowstrząsów do leczenia chorób psychicznych a konkretnie opornej na leki antydepresyjne depresji itd. zabiegi podobno nie sa problematyczne i specjalnie ryzykowne w dzisiejszych czasach ale mit o wstrząsach elektrycznych jak widać chocby tutaj na forum jest żywy choćby te nie śmieszne i niemerytoryczne ''prześmiewki'' co poniektórych userów. Jak ktos nie wierzy ze jeszcze leczy sie tak depresje chociaz rzadko sie to stosuje to w duckduckgo mozna sprawdzic.To też cos mowi o stymulacji prądem mózgu.Sam temat na granicy science fiction ale przynajmniej ciekawy.
edit przypomnialo mi sie dopiero co jak jednemu gosciowi przyblokowali elektrycznie dobrze wymierzony kawalek mozgu ktory dzialal nieprawidlowo i powodowal dziwaczne ruchy niekontrolowane z ktorymi co tu gadac nie dalo mu sie zyc wszystkie leki nie dawaly rady a skurcze miesni itp. objawialy sie tez w nocy przypadek beznadziejny a jednak te impulsy elektryczne w konkretne miejsce mozgu sprawilo ze CALKOWICIE POZBYL SIE TYCH OBJAWÓW co wydawalo sie niemozliwe.
Jest tylko jeden problem - pakiet klimatyczny. Taniej niedługo chyba wyjdzie kupić sobie dwie paczki acodinu. No i dxm jest przyjazny środowisku, o ile wrzuci się sreberko i kartonik do odpowiednich pojemników.
Hurra, diese Welt geht unter
solaar24 pisze: befree - nie wierzę że gdzieś w krajach rozwiniętych stosuję się terapię elektrowstrząsami...
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
