- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
1. czy ktos, kto uzywal juz takiego miksu moglby sie wypowiedziec, jak on mniej wiecej wyglada?
2. czy dobralismy sobie dobre proporcje? (liczymy na naprawde mocne doznania, ale nie na "zabojstwo" cala podroz bedzie dokladnie zaplanowana, bedzie tez przewodnik)
3. jak dokladnie wrzucic, chodzi mi o czas, zalezy mi na tym aby kulminacje sie na siebie nalozyly
z gory dziekuje za pomoc
aj zjadlbym papier, a jak kiedy juz bedize trzeba papier polknac, polknalbym go razem z grzybami
albo z wywarkiem naprzyklad óprzednio przygotowanym.
raczej poszukaj czegos o tym, czy np. nie bedize tak, ze jak najpierw zjesz kwasa i nei odczekasz odpowiedniego czasu, to grzyb nie sklepie, bo costam. gospodarka, hormony, nełrony, wykurw i faza to nieodzowne pryncypia. jak sie dowiesz jakos to powiedz napisz weś tu.
zobacz na erowidize naprzyklad.
i rowniez mysle ze cisnienie i serce to pikus, efekty kilku roznych stymulantow serotoninowych nie beda gorsze niz jednego w duzej dawce - a w duzych dawkach jadlem papiery - balbym sie raczej o krzywe fazy i totalny mindfuck przy takich mixach, po 4-5 st. psychodelicznym po papierach zbieralem sie jakis czas do kupy
Na erowidzie znalazlem jakis TR o ziomku, ktory zjadl 12g grzybow i chyba 6 kartonow do tego. Nie wiem na ile to prawda, ale to dopiero musialby byc rozlam ego :-D
:moody:
pilleater pisze: Gringo 13 apostoł co zjadł dwunastu poprzednich![]()
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
