Piłem tą wódke, nazywa sie Squash czy jakoś tak. W zasadzie nei pamiętam czy to wódka wódka, czy wódka likier.
Efekt ten sam co po normalnej, czystej
Być może i wódka jest o tej nazwie. Jednakowoż to co ja piłem miało koło 20%.
-posiadam spirytus 96%
-miłą dla oka ilość trawki narkotycznej
I właśnie tu jest problem, bo wiem co chce osiągnąć jakkolwiek nie za bardzo widzę dobranie odpowiednich proporcji podanych powyżej substratów. Ideałem byłaby tynktura, której 3 kropelki wprowadzałby w stan jak po dobrych dwóch buchach porządnego skuna albo krócej, żeby była w kurwę mocna.
Mam tu zadanie dla dobrego chemika...jaka jest rozpuszczalność THC w spirytusie tzn ile potrzeba stuffu żeby nasycić spryt?
...a jeśli nie da się tego obliczyć (pewnie się nie da), to mam pytanie czy ktoś kiedyś próbował zrobić taką nielichą nalewkę, jak to zrobił, no i jak działało???
dodam jeszcze tylko, że zioło mam konkretne
ps i proszę nie pisać mi że lepiej budyń, makumbę, jogurt, ciasto, zupę, kotlety i inne przysmaki mi chodzi tylko i wyłącznie o tynkturę i .
Ale, aż taką gęstą chcesz tą nalewkę???
Toż to będzie chyba olej.
Dobra, tyle z mojej strony. Chemikiem nie jestem.
po prostu muszę zebrać parę 'empirycznych' :-D danych od Was
i wyciągnę jakąś średnią
brandy ma 40% - 37% czyli ok 2.5 mniej niż spiryt %96
kieliszek ok 1.5g hmm faktycznie mało efektywnie
może być tak że THC z tych 30-40g nie rozpuściło się całe tzn powstał roztwór nasycony zanim się wszystko rozpuściło, po drugie THC przechodzi przez wątrobę najpierw, ta droga podania z założenia jest mniej efektywna
czyli jakbym chciał zrobić coś co czesze po paru kropelkach powiedzmy 2ml to musiałbym zużyć ok 25g na kieliszek co już chyba technicznie jest nie do pokonania no i nie dysponuje aż taką ilością ziółka :wall:
Draka pisze: ...
może być tak że THC z tych 30-40g nie rozpuściło się całe tzn powstał roztwór nasycony zanim się wszystko rozpuściło, ...
Draka pisze: czyli jakbym chciał zrobić coś co czesze po paru kropelkach powiedzmy 2ml to ...
korkorio pisze:Nie sądzę.Draka pisze: ...
może być tak że THC z tych 30-40g nie rozpuściło się całe tzn powstał roztwór nasycony zanim się wszystko rozpuściło, ...
To moim zdaniem jakaś abstrakcja.Draka pisze: czyli jakbym chciał zrobić coś co czesze po paru kropelkach powiedzmy 2ml to ...
jakieś fakty może?!
Draka pisze: Dzięki humite to już coś, co do obliczenia tego to taki żart był
brandy ma 40% - 37% czyli ok 2.5 mniej niż spirytus %96
kieliszek ok 1.5g hmm faktycznie mało efektywnie
może być tak że THC z tych 30-40g nie rozpuściło się całe tzn powstał roztwór nasycony zanim się wszystko rozpuściło, po drugie THC przechodzi przez wątrobę najpierw, ta droga podania z założenia jest mniej efektywna
czyli jakbym chciał zrobić coś co czesze po paru kropelkach powiedzmy 2ml to musiałbym zużyć ok 25g na kieliszek co już chyba technicznie jest nie do pokonania no i nie dysponuje aż taką ilością ziółka :wall:
Nie sądzę że przyczyną jest nasycenie roztworu, po prostu dawka oralna thc jest dużo wyższa niż palonego. Tego raczej nie przeskoczysz.
Ty chyba dążysz do jakieś mega ekstrakcji, alkoholem tego nie wykonasz raczej, a na pewno nie w taki sposób. Z domowych sposobów to ekstrakcja gazem jest chyba najbardziej efektywna. Tak otrzymany olej można spróbować rozpuścić w etanolu (nie wiem czy to wykonalne bo to bardziej super lepki smar niż olej) i podawać, tylko nadal pewnie trzeba będzie użyć 2-3 razy więcej materiału niż w przypadku palenia.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.