UNOY pisze:zastanówcie się czy wolicie takie co działają dziwnie, czy takie co nie działają wcale?
W kuj-pom kilka miechów była partia ying-yangów po których sporo osób zaliczyło kiepskie jazdy.To jednak było nic do Słoneczek w kolorze czerwno-bordowym.Tak się złożyło,że prawie cała moja ekipa się tym badziewiem załatwiła.Znajomy kompletnie przestał ogarniać sytuację i gdyby nie to,że jako jedyny byłem trzeźwy to nikt by mu nie pomógł.W pewnym momencie prosił żeby zadzownić na pogotowie,bo tak źle się czuł.Pierwszy raz w życiu widziałem kogoś na tak fatalnym tripie.Jedyny plus w tym to taki,że dostał taką awersję do piguł,że od 2 miechów nie tyka.
Niezła paranoja się zrobiła,że na takie "coś" można się nadziać.
Sorry za OT w tym miejscu, już znikam.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.