Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
one nie rosna wysokie, najwyższa jego ktora ma 3-4 lata ma zaledwie 1,5m od ziemi ale jest strasznie rozkrzaczona... może to przez złe warunki chodowli (sztuczne?) bo w naturze podobno osiagają wieksze rozmiary (2-3m?) ...
ale i tak dopiero chyba wyslac na wiosne można bo teraz sa mrozy i moga przymarznąć i z sadzonki moga liscie odpasc?
ps.na zdiejciu wyżej jest widoczny odrost w wieku 1,5-2 tygodnie-dosyc szybko rośnie, ale pewnie zwykly wasson-hoffman rośnie tak samo szybko (niestety nigdy nie widzialem na wlasne oczy)
w takim raziw wyślij mi mailem jakiś kontakt do niego (najlepiej adres mail, nr GG, tlen...). a my jakoś się tam już dogadamy. w końcu czasu wiele. przed wiosną i tak się nie opłaca wysyłać - niedojechałyby żywe :-p
[ external image ]
Lune zamawiał z francji jakieś 4 lata temu, a wasson-hoffman jakies pol roku temu z jakiegos servisu aukcyjnego za 60zł <wow> nie wiedzialem ze tyle kosztuja... dlaczego sa takie drogie? łatwo jest je rozmnażać, nie sa kłopotliwe w chodowli? pewnie chodzi o kase-jak zwykle :/
ps czy są jakieś różnice pomiędzy luną a wasson-hoffman? <poza oczywiście wyglądem>
róznica jest w tempie wzrostu, luna szybciej rośnie, bardziej sie krzaczy, ale jest niższa i nie rośnie taka wysoka jak wasson-hoffman, sadzonki łatwiej sie ukorzeniaja, liście sa bardziej postrzepione, bardziej okragle, z 1 kolanka wyrasta mu po 4 nowe odrosty (2x2 czyli 2 z każdej strony łodygi, jeden pod drugim) w wassonie-hoffmanie żadziej sie to zdaża z tego co widzialem (2 odrosty, 1x1 po przeciwnych stronach łodygi) , a w paleniu to nie wiem, ale raczej nie bedzie dużej różnicy? bo by bylo cos o tym na necie a nie ma
zielonypanowinietywbialyszal pisze: pewnie tak, bo ma tego naprawde dużo, miał tego sporo na działce-odżyją po zimie? on twierdzi że nie, ale czemu by mialy nie odżyć?
zielonypanowinietywbialyszal pisze: one nie rosna wysokie, najwyższa jego ktora ma 3-4 lata ma zaledwie 1,5m od ziemi ale jest strasznie rozkrzaczona... może to przez złe warunki chodowli (sztuczne?) bo w naturze podobno osiagają wieksze rozmiary (2-3m?) ...
zielonypanowinietywbialyszal pisze: ale i tak dopiero chyba wyslac na wiosne można bo teraz sa mrozy i moga przymarznąć i z sadzonki moga liscie odpasc?
ps.na zdiejciu wyżej jest widoczny odrost w wieku 1,5-2 tygodnie-dosyc szybko rośnie, ale pewnie zwykly wasson-hoffman rośnie tak samo szybko (niestety nigdy nie widzialem na wlasne oczy)
zielonypanowinietywbialyszal pisze: róznica jest w tempie wzrostu, luna szybciej rośnie, bardziej sie krzaczy, ale jest niższa i nie rośnie taka wysoka jak wasson-hoffman, sadzonki łatwiej sie ukorzeniaja, liście sa bardziej postrzepione, bardziej okragle, z 1 kolanka wyrasta mu po 4 nowe odrosty (2x2 czyli 2 z każdej strony łodygi, jeden pod drugim) w wassonie-hoffmanie żadziej sie to zdaża z tego co widzialem (2 odrosty, 1x1 po przeciwnych stronach łodygi) , a w paleniu to nie wiem, ale raczej nie bedzie dużej różnicy? bo by bylo cos o tym na necie a nie ma
A co do ceny sadzonek. Są tak drogie, bo jak zauważysz później. Bardziej opłacalne jest sprzedawanie szuszu i ekstraktu własnej roboty niż całej rośliny. Takie tam ekonomiczne zależności.
siwykrak82 pisze: Czy Salvia Divinorum ma na liściach króciutki słabo widoczne włoski? Nie wiem do końca czy mam slavie czy nie i dlatego tak pytam. Czy jest to wytrzymała roślina? Czy jest ktoś tu z krakowa kto choduje SD?
zielonozielony pisze: ma, zazwyczaj niewidoczne golym okiem, ale czasami zdaza sie ze na lisciu pojawiaja sie pojedyncze wloski (czasami nawet kilkadziesiat) o dlugosci nawet kilku mm
=HarY= pisze: Wystarczy dobrze sie przyjrzeć, można to zrobić z lupą, poniżej zamieszczam fotografie:
[ external image ]
yam'teoretyk pisze: Moja szałwia ma włoski na liściach, dość dużo powiedziałbym, ale drobne :-)
swistak-kocha-Lady pisze: Jeżeli nie jesteś pewien ze masz Salvie Divinorum, zamies foto tu, napewno ktoś Ci powie czy masz Salvie, jak nie masz jak zrobic fotki , sprawdz opis botaniczny Salvi na necie. duckduckgo twoim przyjacielem !!
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.