Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Pozdrowienia z Jamajki.
Piszecie ze jakiejs brudasce sie zle podzialo na tym przystanku i kupila df od kogos z forum.
Niedawno ten ktos sie chwalil ze sprzedawal df na woodstocku.
Mozna liczyc ze pojdzie do wiezienia?:d
Bylo by kul.
Morderca metalowcow.Diler kartonow nasaczonych trupim cuchem.
Wixa
ksionc pisze:
Nigdy nie mieszałem z innymi dragami, raz tylko na ważce ściągnąłem parę buchów zioła, zdarzało się też wypić jakiegoś browarka, ale żeby wpierdalać do tej fazy paczkę acodinu? to trzeba być już trochę pojebanym i kompletnie nie szanować zdrowia
No i przeciez wiadomo ze RC sa zdrowsze niz "acodin i chÓj wie jeszcze jakie benzydaminy" sprzedawane w aptece.
Zachowujecie sie jak banda jebanych hipokrytow.
ksionc pisze: Czasem tylko kilka dni po mocniejszym tripie na ważce, zostawała jakaś awersja do mięsa i mnie odrzucało od mięsnych potraw. Po kilku dniach przechodziło (ostatnie kartony były dosyć mocne)
Tak serio, to to jest przez zwiększoną wrażliwość u niektórych pod wpływem BrDf
trydzyk pisze:I znów przy okazji DF pojawia się mięso... Dziwne to.ksionc pisze: Czasem tylko kilka dni po mocniejszym tripie na ważce, zostawała jakaś awersja do mięsa i mnie odrzucało od mięsnych potraw. Po kilku dniach przechodziło (ostatnie kartony były dosyć mocne)
ksionc pisze: a co miałes tak samo jak ja z tym miechem?
ksionc:
a co miałes tak samo jak ja z tym miechem?
Moja koleżanka, kiedy starała się zasnąć, miała natrętne wizje tego, jak zjada ludzkie mięso. Ja z kolei, w tych samych okolicznościach (niezależnie, nie braliśmy razem) widziałem raz coś jakby pomieszczenie pełne "genetycznie projektowanych sprzętów i mebli", wyobraź sobie żywą lampkę nocną: szkielet lampki obciągnięty skórą, taką trochę starą, pomarszczoną. Niektóre przedmioty miały zęby, niektórym wystawały kości, niektóre miały oczy, bardzo zmęczone i cierpiące. Przy innej okazji znów widziałem ohydztwa, coś jakby mutanty, dzikie mięso, bezokie larwy, włochate, ze skórą słonia albo nosorożca. Odrażające i bardzo natrętne. Odgonienie tej wizji wymagało nie lada wysiłku, a nawet jak się udawało, nowa wizja szybko morfowała znów w tamtą... Błe...
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Może trzy, cztery godziny od peaka pojawiła się wizja jakiegoś polującego w lesie drapieżnika - rozrywał właśnie swoją ofiarę. Krótko po tym to coś 'przeniosło się' na mnie, pojawiły się dziwne myśli o jedzeniu ludzkiego mięsa, rozszarpywaniu ciał, czułem się jak jakaś bestia. Zdusiłem to w zarodku, na szczęście. Nie wiem co by było, gdybym zupełnie dał się ponieść. Jak teraz sobie to przypomnę - brrr...
Zaskakujące, że ten motyw pojawia się tak często.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
