Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Mr.Blond pisze: a tak w ogóle to w latach ~70' kiedy to kwas był legalny
Gum@ pisze:Absolutnie się nie zgodze. Paranoja to rodzaj urojenia, a urojenie nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Moje rozmyślania mają mocny związek z rzeczywistością. Gdybyśmy porozmawiali o tym normalnie, a nie na forum to sądze, że przyznałabyś mi racje. Przez posty nie wytłumacze Ci o co mi chodzi choćbym nie wiem jak się starał.To się nazywa paranoja
Z psychopatologicznego punktu widzenia istotne jest, że urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń."
Miałam na myśli raczej to, iż powiedziałeś, że potrafisz bardzo dobrze usystematyzować i powiązać pomiędzy sobą różne zdarzenia, które mogą, ale wcale nie muszą, być fałszywe. Być może właśnie Ty masz rację.
Kazik w Twoim przypadku też posłużę się cytatem z wikipedii "Humphry Osmond i Abram Hoffer przez krótki czas w latach 50. XX wieku badali możliwość zastosowania psychodelików w leczeniu schizofrenii. Tylko w przypadku tego eksperymentalnego leczenia użycie LSD było legalne, na krótko przed tym, jak zastosowanie leku w celach rozrywkowych doprowadziło do jego delegalizacji. [...] w USA zdelegalizowano w roku 1967."
Znalazłam jeszcze taki artykuł o leczeniu przy pomocy psychodelików. Wiele narkotyków, które dziś są nielegalne, używano w medycynie i psychiatrii.
EDIT: Zapomniałam dodać, że chyba najskuteczniejszą metodą leczenia alkoholizmu jest właśnie terapia z zastosowaniem LSD.
urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń.
Paranoja - usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne.
Miałam na myśli raczej to, iż powiedziałeś, że potrafisz bardzo dobrze usystematyzować i powiązać pomiędzy sobą różne zdarzenia, które mogą, ale wcale nie muszą, być fałszywe. Być może właśnie Ty masz rację.
Gum@ pisze: Gynoid, ja się nie uraziłem ]
Uff, całe szczęście :-D
Jako, że zawsze byłam dobra w analizowaniu wierszyI teraz trzeba się domyślać "co autor miał na myśli". Paranoje czy urojenia paranoiczne??? Wchodzimy w sfere gierek słownych, które według mnie nie mają sensu.myślę, że autor pisząc na temat paranoi pisze o urojeniach paranoicznych, które mogą, ale nie muszą, być fałszywe. Natomiast same urojenia (nie paranoiczne - a więc jakby nie opierające się na spostrzeżeniu pewnych powiązań pomiędzy różnymi faktami) są fałszywe.
W pierwszym przypadku - np. widzisz, że ktoś coś mówi, patrząc na Ciebie - i możesz wnioskować, że mówi o Tobie, natomiast w drugim - dwójka ludzi rozmawia sobie, a Ty bezpodstawnie roisz sobie, że rozmawiają o Tobie.
Chyba tak to należy rozumieć.
Hm, masz na myśli może po prostu odnajdywanie analogii pomiędzy różnymi zdarzeniami albo zjawiskami? Dobrze zrozumiałam?Dam Ci przykład, który powinien pozwolić Ci rozszyfrować tok mojego myślenia. Zapewne wiele razy w filmach science fiction słyszałaś fraze "continuum czaso-przestrzenne". Akurat to jest pojęcie raczej fizyczne, natomiast jego istota jest taka sama jak w matematyce (do której ja częściej się odnosze). Wyobraź sobie kawałek sznurka, z którego chciałabyś odciąć tak mały kawałek, że odcięcie jeszcze mniejszego byłoby już praktycznie i TEORETYCZNIE (w tej sprawie właśnie teoretyczny przypadek ma większe znaczenie) niemożliwe. Musisz oczywiście przypuścić, że narzędzie, którym będziesz to cięła zmniejsza się wraz z odcinaniem coraz mniejszych kawałków sznurka i wraz z Tobą (to zmniejszanie ma na celu wyeliminowanie czysto praktycznych przeszkód). Kiedy już sobie to wyobrazisz dojdziesz do wniosku, że nigdy nie skończysz cięcia tego sznurka. Tak samo jest z liczbami. Biorąc jedynke możesz ją dzielić przez dowolne liczby w nieskończoność. I kto by pomyślał słysząc np. w "Powrocie do przyszłości" termin "continuum czaso-przestrzenne", że ma on tak mocny związek z tak codzienną czynnością jak cięcie sznurka :nuts: Przykłady, które podałem są bardzo prozaiczne i ich związek tak na prawde aż sam się narzuca, ale podając lepszy przykład musiałbym chyba książke napisać (takie rozważania nadają się tylko do rozmów ustnych). Mam nadzieje, że kapujesz już o co mi chodzi :-D
Heh, jak to sobie wyobrażasz - w***ać się w kwas? Brać codziennie, przez kilka dni... tfu... co ja mówię - lat, pod rząd? Czy brać za każdym razem tak, że nie ogarniasz co się dzieje i urywa Ci się film? ]gringo pisze: Tak, ale równie dobrze można porzucić alkohol, na rzecz LSD. Wtedy jest się wjebanym w kwasa a nie w alkohol. Mój przykład hehe. Chociaż ja alkoholu całkiem nie porzuciłem. Może przez to że piłem na fazie kwasowej![]()
Ja naprzyklad nie moge pic soku z czarnej porzeczki, za to polubilem coca cole. Nic poza tym nie zauwazylem. Czasem tylko jakies przywidzenia, ale nawet juz na to nie zwracam uwagi.
Alkohol też zmienia gust :-D
Wtedy jest się wjebanym w kwasa
Do gynoid:
Dokładnie! Przecież mówiłem, o związkach różnych faktów, a związki to inaczej analogie (a raczej znaczenie "analogii" zawiera się w znaczeniu "związku" ale mniejsza z tym). Tyle, że nie chodzi o zdarzenia. Wszystko jest hipotetyczne. Nie opieram się na tym, że Ty od 15-nastego roku życia cały czas tniesz ten sznurek jak wariatka tylko na tym, że hipotetycznie mogłabyś go ciąć. Bardzo ciekawą analogią jest też ta występująca pomiędzy pojęciem granicy w matematyce, a zwykłym ludzkim dążeniem do ideału (przykładem, dosyć świeżym mogą być sportowcy). Jeśli zauważysz tą analogie to będzie oznaczało, że zrozumiałaś o co cały czas mi chodziło.
PS. A co do paranoji i urojeń. Czyli z tego co piszą w Twoich źródłach i z tego co mówisz urojenia są czystą fantazją, natomiast paranoje fikcją (z tą różnicą, że może się ta fikcja realizować w rzeczywistości.....bo fikcja w dosłownym znaczeniu to coś co mogłoby się zdarzyć ale się NIE ZDARZYŁO). Teraz to chyba doszliśmy do konsensusu :-D
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
