Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2266 • Strona 1 z 227
  • 25 / 7 / 0
Kwetiapina-hajp.png
Kwetiapina (łac. quetiapinum) – organiczny związek chemiczny z grupy dibenzotiazepin, lek przeciwpsychotyczny atypowy (drugiej generacji) stosowany w leczeniu różnych zaburzeń psychicznych, zwłaszcza schizofrenii, zaburzeń afektywnych dwubiegunowych i ciężkich epizodów depresji. Nierzadko kwetiapina stosowana jest także w leczeniu bezsenności, zaburzeń zachowania związanych z chorobami otępiennymi, zaburzeń lękowych, a także zespołu Tourette’a i zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD, nerwica natręctw)[4].
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwetiapina

czyli biore ten lek od roku w ilosci 200mg rano 400 na noc. jest dla mnie jest to swietny neuroleptyk, bardzo wycisza mysli,pomaga na niepokoj i leki jedyny minus to jest ze zajebisci meczy i po wzieciu np 300mg nic sie nie da robic tylko isc spac.dawka 100mg jest dla mnie optymalna . jak dla mnie jest to najlepszy neuroleptyk duzo lepszy od np.clozatinu,olanzepiny czy tam prometiazynu. polecam go laczyc z lorazepamem lub innymi benzo w duzych dawkach.urwanie filmu gwarantowane :) probowalem go jesszcze brac z grzybami (20 lysic) i jakos nie psuje fazy, jest ogolna euforia itd. jak dla mnie jest to jeden z najlpeszych lekow.

Podsumowanie:

Plusy
-Pomaga z zasnieciem
-Pomaga z nerwica,lekami
-Pomaga z meczacymi myslami
-jest dobry do laczenia z benzo

Minusy
-kurewsko meczy
-jest drogi
-otumania

[Seroquel(kwatepina)]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
W piekle diabeł jest postacią pozytywną.
  • 63 / 1 / 0
Bralem 100mg przed snem. Dobrze dziala, ale niezbyt mocno. Wole chlorprothixen. Z neuroleptykiem jest jak z podpaska... musi byc idealnie dopasowana :huh:

edit. np lerivon 10mg zabija mnie na 24h... :nuts:

[Seroquel(kwatepina)]
Ostatnio zmieniony 06 sierpnia 2008 przez Drobnowieszczanin, łącznie zmieniany 1 raz.
Traveling by telephone.
Hey ho, here we go
Ever so high.
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: r-dexa »
chetnie sie dowiem opinii uzytkownikow nt. kwetiapiny, poniewaz moj psychiatra mi ja zalecil (+chlorprothixen), ale zrezygnowalam, bo efektem ubocznym jest zwiekszenie masy ciala (z tego samego powodu nie zgodzilam sie na przyjmowanie olzapiny i depakine).

aktualnie zazywam wiec chlorprothixen + amitryptylina leczniczo.

korzystajac z okazji zapytam, czy z tymi lekami (zazywanymi leczniczo wieczorem) nie zajda interakcje, jesli w ciagu dnia zazywam rekreacyjnie tramal (~1g), okazyjnie koda ?

.pzdr

[Seroquel(kwatepina)]
video games don't affect kids. if pacman had affected us as kids, we'd all be running around in darkened rooms, munching magic pills and listening to repetitive electronic music.

<opio3
  • 290 / 6 / 0
Halo, mam pytanie?
Zażywał/ zażywa to ktoś??
Jakie macie zdanie o tym leku?
Mi zapisał to psychiatra w styczniu z początku dawka 50 mg aż do dawki 600 mg. Odstawiłam to w maju jakoś na początku, bo się fatalnie po tym czułam. Miałam nie fajne halucynacje słuchowe i wzrokowe, problem z sercem i ciśnieniem (np 110/60 a tętno 140), uczucie zagubienia, dezorientacji, problem z koncentracją i pamięcią, "zamulenie", spowolnienie reakcji, wzrost temperatur ciała, skurcze mięsni, drgawki itp (to wszystko zaczęło się przy dawce 500 mg, ale później zdarzało się przy coraz mniejszych dawkach)
Zrezygnowałam z tego leku ostatecznie, gdy zaaplikowałam sobie dawkę 300 mg (połowę mnijeszą) i dostałam bardzo nieprzyjemnej "jazdy".
Miał ktoś podobnie?
Uwaga! Użytkownik Bluecocaine nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 290 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bluecocaine »
Odstawilam kwetiapinę. :/
Fatalnie się po niej czułam.
Uwaga! Użytkownik Bluecocaine nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 226 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blaze »
wiele osob juz to pisalo, ja tez potwierdze z wlasnego doswiadczenia. Neuroleptyki nie sa do cpania. Kiedys bralem prometazyne i cos tam jeszcze z tej grupy lekow. Jak napisal kiedys timeless "dobre do gapienia sie w sciane". Niewielka ilosc neuro troche podbija kode ale wystarczy odrobine za duza dawka i wystepuje to "zmeczenie" o ktorym wspomniano. Doslownie nic nie da sie robic tylko lezec, bardzo nieprzyjemny stan. "Zombie juice" :-D
Uwaga! Użytkownik Blaze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 290 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bluecocaine »
Ja tego nie używałam, żeby się naćpać, tylko brałam z przymusu na zaburzenia psychotyczne. :P
Nic mi to nie dało. Wręcz przeciwnie. Nasilało mi chore "jazdy" (teraz wiem, że to dlatego, iż zmniejszyłam dawkę, a gdy takowa jest za mała, to objawy chorobowe wracają) :/
Uwaga! Użytkownik Bluecocaine nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
Ja brałem b. małe dawki tego (odłamane kawałki tabletki 200mg) na zjazdy po mefedronie.
Raz czy dwa razy zadziałało jak marzenie, w ciągu 20minut z wkurwionego, pobudzonego i rozwalonego psychicznie ćpuna, zamieniałem się w śpiącego grzecznie chłopczyka. Za którymś tam razem nie zadziałała.
ODPOWIEDZ
Posty: 2266 • Strona 1 z 227
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.