Dział poświęcony niesklasyfikowanym wyżej substancjom, których struktura zawiera w całości cząsteczkę morfiny – dihydrokodeina, etylomorfina, hydromorfon, oksykodon i inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 6200 • Strona 620 z 620
  • 155 / 46 / 0
co prawda to prawda @DobryWujas ostatnio ucięłam sobie z merxem pogawędkę że w sumie oxy to dosyć unikatowe opio względem działania, próbowałam majki dla porównania i no cóż... oxy bije na głowe przyjemnością niestety.. kurwa niestety bo nie moge rzucic, a tolerka rośnie z tygodnia na tydzien jesli chce sie ujebać do stanu noddowania
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 1103 / 256 / 0
Zgadzam się w 100%. Oxy powoduje taką euforię, że aż po plecach tak przyjemnie smyra i jeździ kozacko. Majka jakaś taka zamulona jest. Ale to wieczna wojna jest. Jeden woli majkę, w drugi oxy. Najlepiej jakbyście chuje umorusani nie woleli ani jednego ani drugiego. Grzecznie degustować nowe chlorokatynony, a nie.

@dlaculaura
  • 727 / 183 / 0
Ej no, po co wybierać, 3cmc z majka jest zajebiste.
  • 3 / / 0
Ciekawy jestem, aprawdę za pierwszym wzięciem tego oxy jesteś wjebany jak trup do trumny? czy idzie to jakoś pogodzić z normalnym życiem (w miarę). Zastanawiam się, co bardziej wyniszcza, 3cmc na potęgę ćpanie do totalnego spiecia a może oksy przy normalnym funkcjonowaniu w społeczeństwie. Więcej produktywnych rzeczy chyba odwalisz przy oxy, nie wiem nie brałem
  • 155 / 46 / 0
Zawsze są szanse na to że sie wjebiesz oraz nie wjebiesz, tyle ze w przypadku opio szanse są 99/1 na korzyśc wjebania :D po pierwszym razie ciezko sie wjebac przez niemiłe skutki uboczne ktore zazwyczaj występują przy debiucie (rzyganie i brak euforii) ale jeśli pierwszy raz ci sie spodoba to jestem niemalże przekonana ze pojawi sie i drugi i trzeci i n-ty raz. Ewentualnie ktos sie nie zrazi pierwszym razem i bedzie próbował do skutku, wtedy to krzyżyk na droge
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 155 / 46 / 0
Piszę nowego posta i nie scalać bo nie ma to sensu jeśli kontekst wypowiedzi jest inny, Kurwa jego mać, juz jebac to ze jestem po uszy w oxowym bagnie i nie moge rzucic, jebać te skręty i skutki uboczne uzaleznienia oraz to jak lawinowo rośnie tolerka na oxy. Wkurwia mnie ich cena, gdyby byly tansze to przebolałabym moje wjebanie
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 727 / 183 / 0
21 października 2026ZblazowanyMichal pisze:
Zastanawiam się, co bardziej wyniszcza, 3cmc na potęgę ćpanie do totalnego spiecia a może oksy przy normalnym funkcjonowaniu w społeczeństwie. Więcej produktywnych rzeczy chyba odwalisz przy oxy
- 3cmc na potęgę wyniszcza bardziej. jako dodatek do majeczki mniam mniam, igłę oblizać.
- oxy przy normalnym funkcjonowaniu w społeczeństwie to jest (huehue) oksymoron, nie mylić z oksymorfonem, to jeszcze coś innego.
- przez jakiś czas owszem, zrobisz coś produktywnego, potem szczytem produktywności będzie posadzenie kloca.

nie ma sensu tlumaczyc czemu tak będzie, bo tego teraz nie zrozumiesz, po prostu nie myślisz jeszcze w sposób w jaki po tym zaplanowanym pół roku będziesz myślał. sa to zmiany subtelne i powolne wiec mogą być trudne do zaobserwowania. choć polecam, te obserwacje i wnioski z nich to najlepsze co można z tej przygody wyciągnąć.

a jak chcesz to odpowiedz sobie na 2 kwestie, jako swoiste ćwiczenie myślowe - po co robić więcej niż konieczne, skoro samopoczucie po oxy będzie takie że nic więcej nie trzeba?

i drugie, kiedy chcesz robić to coś więcej? jedyne więcej jakie będziesz potrzebował to więcej towaru, a zapewnienie sobie ciągłego dojścia i kasy na materiał to jest mocno absorbujące zajęcie samo w sobie.
  • 155 / 46 / 0
oj prawda, zwłaszcza znalezc dojście i fundusze do APTECZNEGO opio jakim jest oksykodon. wlasnie ze wzgledu na to ze jest apteczny a nie uliczny, cena to jest pierdolony zart a dostępność bardzo trudna bez posiadania recept na oxy ani znajomosci poza źródłem lekarzowo-aptecznym
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 1 / / 0
Czy jeśli przyjmuje Symphaxin( wenlafaksyna) to zaburzy działanie oksykodonu? Mam tabletki 80. Planuje rozkruszyć i wciągnąć.
  • 1861 / 598 / 2
@Tamali wenlafaksyna (Symphaxin) nie zablokuje ani nie zniesie bezpośrednio działania opioidowego oksykodonu, bo działają na zupełnie innych szlakach neuroprzekaźników, ale pakowanie tego w takim miksie to już jest spore obciążenie dla układu nerwowego. Wenlafaksyna to silny SNRI podkręcający serotoninę i noradrenalinę, więc po połączeniu z mocnym opioidem możesz się szybko doczekać nadmiernej sedacji, zawrotów głowy albo problemów z krążeniem.

O wiele większym absurdem jest jednak to, co piszesz o tabletkach 80 mg i planie ich rozkruszania do wciągania. Po pierwsze, jeśli masz oxy w wersji o przedłużonym uwalnianiu, to w środku znajduje się potężna matryca polimerowa, której nie da się po prostu tak z marszu rozbić na gładki pył do snusa. Zamiast tego zrobi się z tego lepka, galaretowata masa, która zatka ci nos, oblepi śluzówkę i zamiast uderzyć na raz, będzie się wchłaniać przez wiele godzin w najbardziej upierdliwy możliwy sposób. Po drugie, oksykodon ma znacznie wyższą biodostępność przyjmowany doustnie niż donosowo, więc sypanie tego w nos to czysta strata substancji i demolowanie sobie przegrody dla samej tzw. rytuały i placebo.

Zostaw to w spokoju, połóż się spać albo weź doustnie, a nie baw się w rzeźbienie z tabletkami o przedłużonym uwalnianiu, bo przy osiemdziesiątkach bardzo łatwo o przedawkowanie, zwłaszcza jeśli nie masz do tego solidnej tolerancji.

z fartem.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
ODPOWIEDZ
Posty: 6200 • Strona 620 z 620
Artykuły
Newsy
[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Marihuana może uszkadzać serce

Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.